Blondi za kierownicą
Dzisiejsze opóźnienia w rozkładzie jazdy linii numer 12 nie są spowodowane awarią MPK. Żaden tramwaj nie spłonął, nie zepsuł się i nie zgubił pantografu! Jednak są takie dni w których tabor jeździ nadzwyczaj sprawnie i właśnie w te dni pojawia się przeszkoda terytorialna o zerowym znaczeniu strategicznym.

Auto, pojazd lub inaczej samochód. Urządzenie to klasy waga piórkowa zatarasowało drogę potężnemu czerwonemu olbrzymowi. Kilku śmiałków próbowało autko przesunąć, ale miał skręcone koła, wrzucony ręczny hamulec i inne zabezpieczenia uniemożliwiające przesunięcie.

Po około 25 minutach do auta dotarła bardzo zdziwiona blondynka! To mój samochód i mnie nie było tylko 5 minut - wypowiedziała cichutko głosem. Wkurzony tłum wydarł się na nią i zwyzywał jej cały ród poczynając od prababki.
Z wielkim trudem przesunęła autko i czekała na wypisanie mandatu. A banda wkurzonych ludzi pojechała do domu lub pracy.
22 września 2011, 13:57:42
Komentarze
Jak waga piórkowa, to tuzin chłopa mogłoby dźwignąć...
A tam, tramwaje to jeszcze nic. Zdarzało się kilku twardzieli, co swoje blachosmrody parkowali na środku... torów kolejowych. I to nie jakichśtam od dwudziestu lat nieużywanych, ale takich, po których prowadzony był regularny ruch pasażerski i towarowy.
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Zaraz opadnie Cię zgraja oburzonych, twierdzących, że powolna jazda tramwajem sprawia im niekłamaną przyjemność i że im wolniej jedzie tramwaj, tym mocniej czujesz, że nigdzie Ci się nie spieszy. Mnie właśnie opadła.
Dobra wiadomość jest taka, że Polski nigdy nie zaatakuje Al-Kaida. Po co tracić swoich najlepszych ludzi na śmierć, skoro wystarczyłoby postawiać z 10 SUVów w każdym mieście na torach tramwajowych, a podobny efekt psychologiczny i organizacyjny zostałby osiągnięty przy pomocy paru mandatów?