Zapomniana stacja kolejowa
Dawno temu w Łodzi, a dokładniej to w roku 1902 zbudowano pewien dworzec kolejowy - Łódź Karolew. Obecnie jest to nieużywany rozjazd kolejowy Łódź Kaliska Towarowa. Po stacji kolejowej pozostał tylko niszczejący budynek. Stoi on przy ulicy Wróblewskiego 33, niecałe 200 metrów na północ od przejazdu kolejowego.

Idąc po brukowanej dróżce zza krzaków wyłania się nam piętrowy budynek z czerwonej cegły. Czas odcisnął na nim swoje piętno. Mimo, że kiedyś kilka rodzin wynajmowało tam mieszkania, dziś budynek stoi w opłakanym stanie.

PKP planowało nawet jego rozbiórkę, lecz budynek został wpisany na listę zabytków. Niestety zabytek ten powoli zaczyna znikać. Po peronach nie ma już właściwie śladu, a tory nawet nie pamiętają kiedy przejechał tamtędy jakiś pociąg.

Przez wiele lat budynek był rozkradany, stanowił schronienie dla bezdomnych oraz ludzi uciekających z domu. Zaliczył nawet pożar. Obecnie wszystkie wejścia są zamurowane. Jedynie wiatr wdziera się do środka przez powybijane szyby na piętrze.

Jaki los czeka ten zabytek? PKP nie stać na remont, a budynku nie wolno sprzedać. Chętnych na dzierżawę też nie ma...
13 marca 2011, 15:46:28
Komentarze
Cudowne zdjęcia! U mnie też jest jeden taki dworzec, ale zawwzesię boję tam iść.
Ja mam nadzieję że obiekt ocaleje i kiedyś mój kumpel będzie mógł porównać zdjęcia z przeszłości i z miejmy nadzieję z odbudowanego wzorca.
Bo czy nie miło patrzy się na takie refotografie?
Ładny budynek. Nic tylko wziąć i wyremontować. A jak tam ma się budynek stacyjny Łódź-Chojny?
Podobno stoi i mieli remontować :D
Piękne zdjęcia! To są HDRy?
Swego czasu chodziłam tam z kolezankami na wino. Odkad kręci się tam więcej nieciekatcy typków to boję się zapuszczać mimo, ze to moje osiedle.
Ale zdjęcia piękne :)
U-wiel-biam budynki z czerwonej cegły. Trudno mi uwierzyć, że nie znalazł się jakiś lekko ekscentryczny majętny człowiek, który by kupił ten budynek stacyjny i wyremontował, żeby mieszkać w czymś tak pięknym.
Kiedyś tam ludzie mieszkali. Pamiętam jak chodziłem do mojego kolegi i bawiliśmy się na torach. Pociągi jeżdził i było fajnie. Teraz śmierdzi tam moczem.
Piękne zdjęcia!
Sam od 3 lat prowadzę projekt fotograficzno/podróżniczy ( o czym pisał Iskra ), jeżdżę po całym kraju i fotografuje wszystkie stacje kolejowe w Polsce...te istniejące i te zamknięte..i te już praktycznie nieistniejące...
W Łodzi byłem, "zaliczyłem 14 stacji..a tutaj proszę, jaka miła niespodzianka. Jeszcze raz będę miał przyjemność zawitać do miasta Włókniarzy:)
W całym projekcie najcięższe jest zbieranie informacji właśnie o tego typu stacjach....ale jednocześnie to właśnie mnie kręci...i do tej pory ma w kolekcji ponad 1400 stacji kolejowych..
pozdrawiam.
Mieszkam koło tego Domu . mieszkała tam kiedyś taka moja koleżanka ale niestety wyprowadzili się, więc dom został pusty. uwielbiam tam chodzić rosną tam też dobre jabłka . teraz tam łatwo wejść ktoś w głównych drzwiach skierowanych naa Dworzec Łódź Kaliska , wybił dziurę ale nie mogę się zdobyć na odwagę . trochę się boję tam wejść .
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Świetne zdjęcia. Co do opuszczonych budynków PKP, ciekawym projektem fotograficznym mogłaby być podróż po Polsce i ich wyszukiwanie... zwłaszcza, że z roku na rok jest ich coraz więcej.