Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Zgłoś nielegalne oprogramowanie w pracy!

Oglądając telewizję przy porannym śniadaniu obejrzałem kampanię reklamową BSA (Business Software Alliance). Jest to reklama antypiracka, która nawołuje do donosicielstwa. Perfidne...

Masz na pieńku z szefem? Nie dał Ci podwyżki a może po prostu Cię wk****a? Dzwoń do BSA! Jakby co to jest to kampania informacyjna.

"Business Software Alliance rozpoczęło telewizyjną kampanię INFORMACYJNĄ mającą na celu ZWRÓCENIA UWAGI NA PROBLEM korzystania z nielegalnego oprogramowania przez pracodawców."

Czy ta kampania jest moralna? Zamiast wyjaśnić czym jest piractwo komputerowe trafi w prosty sposób do szarego pracownika. Nauczy jak szantażować, donosić i tak dalej. Bo ja o niczym więcej nie dowiedziałem się z tej kampanii.

Nie jest to jedyny tego typu spot reklamowy. Wcześniej widziałem kampanię o uprzejmym donoszeniu na męża, który zdradził swoją żonę.

Chyba oba spoty chcą uderzyć w taką naszą polską mentalność.

ikonka 23 lutego 2011, 18:18:16

Komentarze

BTM, 23 lutego 2011, 18:32:12

OMG, ten drugi spot to mistrzostwo gry aktorskiej ;)

Zal, 23 lutego 2011, 18:32:12

Uroczą grupę docelową sobie wybrali. Wyjątkowo ironiczne zachowanie z ich strony -- najwyraźniej kładą podobny nacisk na etykę, jak osoby, które przyczyniają się do powstania zjawiska z którym BSA usiłuje walczyć.

Piotr Szymczak, 23 lutego 2011, 20:10:40

Dziwne kampanie, pomijając przypadki kiedy firma jedzie na nielegalu od a do z to mam wrażenie że jednak większość firm ten podstawowy pakiet oprogramowania ma legalny. Czasem brak informatyka lub nieroztropna polityka dostępu do praw na komputerze i nagle pojawiają się Total Commandery, WinRary i inne takie .. bo pracownik w domu używa.
Ja pracowałem w wielu firmach, od małych po duże i jeszcze nigdy się nie spotkałem z sytuacją że ktoś używał lewych programów lub zachęcał to sobie Pan ściągnie.
Coraz częściej spotykam się z sytuacją, a dobra skoro mam tego Windowsa i Office?open Office i nic innego nie mogę mieć, to możesz mi obok postawić Linuksa i z automatu mam sporo przydatnego softu.

@BTM co do gry aktorskiej w 2 filmiku - ja się dziwię że z tego zdenerwowania nie obiłą sobie brody - większego pushup'a to nie mogli jej dać :)

paszczak000, 23 lutego 2011, 22:44:23

Te cycki po coś dali w tym filmie ;-)

quest, 23 lutego 2011, 23:16:31

Skoro po nałożeniu kary w wysokości 400 tysięcy stracił firmę, tzn. że de facto był spłukany. Bo gdyby miał oszczędności to - tak jak każdy dobry przedsiębiorca - oddałby jajka, a nie kurę.

Ta pani nie mogła dostać sześciuset tysięcy, co najwyżej mogła dostać połowę długów do spłacenia. :)

Ten filmik to fejk. Informacja nieprawdziwa! ;)

ikonka torero, 24 lutego 2011, 01:05:07

Bo gdyby miał oszczędności to - tak jak każdy dobry przedsiębiorca - oddałby jajka, a nie kurę.

Widocznie jestem złym przedsiębiorcą, bo swoje jajka kocham nad życie. MSPANC.

ATSD chyba nie potrafię guglać, bo za chińskiego boga nie jestem w stanie wyszukać, która'ż to agencja reklamowa ma tak wysublimowane poczucie etyki, żeby stworzyć takie spoty...

@Zal: GORSZĄ grupę docelową. Po zabraniu komuś firmy czy połowy majątku okradziony nie ma możliwości dalszego czerpania zeń pożytków. W przeciwieństwie do "spiraconych".

ikonka gagarin, 24 lutego 2011, 15:11:15

Perfidne, perfidne... można było inaczej poprowadzić kampanię.

gstlt, 24 lutego 2011, 15:11:41

Świetne! Dawno takiej polewki nie miałem :-) Najbardziej obawiam się tylko tego, że ktoś weźmie to na poważnie i zacznie donosić na lewo i prawo...

Grzegorz, 24 lutego 2011, 17:05:03

Ten drugi klip to chyba nakręciła polsatowska ekipa od "Dlaczego Ja?" :)

ikonka Wild dog, 25 lutego 2011, 04:47:18

Z pewnością kampania nie jest moralna, ale społeczeństwo też staje się coraz mniej moralne.

Karol „Zal” Zalewski, 25 lutego 2011, 09:11:36

@Wild doq: Moralna, czy etyczna? :}

ikonka mic, 25 lutego 2011, 13:33:39

wniosek... uwazaj co pakujesz do torby ;)

ikonka Makdaam, 05 marca 2011, 08:42:19

Oj wielka mi tam niespodzianka. Cała branża prawnoautorska działa na zasadzie "prawo autorskie mówi, że ma być nam dobrze". Vide:
- ZPAV, który spiracił Javascriptowego Alladyna, bo to "takie drobne naruszenie"
-Sztab Antypiracki (kampania prowadzona chyba przez BSA i ZPAV), który m.in do notek o działaniach policji wobec osób, które mają cokolwiek wspólnego z odtwarzaniem muzyki dopisywał, że ochroni Cię licencja DJska (np. w przypadku, gdy Wydział Gospodarczy KMP Poznań prowadził postępowanie wobec osoby, która organizowała imprezy okolicznościowe bez działalności gospodarczej)
-ZAiKS, który wbrew licencji nadawanej przez twórców domagał się odpalenia działki

Krótko mówiąc, etycznego zachowania można szukać w wielu miejscach, ale nie w instytucjach/organizacjach zajmujących się prawem autorskim.

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0