Pani Wagnerrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
Wczoraj po powrocie do domu okazało się, że w bloku nie ma ciepłej wody od około południa. Wierząc w sąsiadów myślałem, że zgłosił to już ktoś i lada chwila ciepła woda popłynie z kranu. Kiedy minęła wieczorynka i skończyły się wiadomości wody ciepłej nadal nie było.
Zrobiłem wywiad u sąsiadów, czy u nich też nie ma wody. Oczywiście nie było i byli na ten fakt zdenerwowani, ale każdy z nich myślał, że ktoś inny już to zgłosił. Zgłosiłem ja. Technicy przybyli koło 00:30 i domofonem poinformowali mnie, że jest już woda.
08 września 2010, 20:11:09
Komentarze
U mnie też nie było wczoraj ciepłej wody... ogólnopolski problem? ;-)
A kaloryfery ciepłe się zrobiły dwa dni temu. Ale cóż z tego, jak i tak zawsze mam zakręcony...
Standard... prawie każdy user widząc buga stwierdza, ze już go ktoś zgłosił i olewa sprawę...
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Kwa mać, żeby porządnym chłopom zawracać dupę o takiej porze.
Swoją szosą, u mnie wczoraj odkręcili ciepło. Do tego czasu spałem w bluzie i czapce, bo sezon grzewczy oficjalnie zaczyna się za 2 m-ce. Ciekawe kto był taki elastyczny i polobował u spółdzielni mieszkaniowej? :)