A imię jego czterdzieści i cztery
Zrobiło się zimno, ogrzewania nie włączyli i cały dzień pada deszcz. Jesienna melancholia zaczyna się wkradać. Na szczęście jakiś czas temu obmyśliłem plan jak przeżyć tę jesienną chandrę. Odpowiedzią jest Nalewka 44!

Przepis jest prosty. Do litrowego słoika wkładamy pomarańcze, 44 ziarenka kawy, 44 łyżeczki cukru, laskę wanilii i cynamonu. Zalewamy wszystko wódką i odstawiamy na 44 dni. Można dodać miodu i innych bajerów.
Testowanie trunku, nastąpi lada dzień. Zapraszam!
17 września 2010, 21:30:09
11 komentarzy
Pani Wagnerrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
Wczoraj po powrocie do domu okazało się, że w bloku nie ma ciepłej wody od około południa. Wierząc w sąsiadów myślałem, że zgłosił to już ktoś i lada chwila ciepła woda popłynie z kranu. Kiedy minęła wieczorynka i skończyły się wiadomości wody ciepłej nadal nie było.
Zrobiłem wywiad u sąsiadów, czy u nich też nie ma wody. Oczywiście nie było i byli na ten fakt zdenerwowani, ale każdy z nich myślał, że ktoś inny już to zgłosił. Zgłosiłem ja. Technicy przybyli koło 00:30 i domofonem poinformowali mnie, że jest już woda.
08 września 2010, 20:11:09
3 komentarze
Narodziny
Jakiś czas temu przygarnąłem do domu parkę Chomików Roborowskiego. Dwa małe zwierzątka, które w dzień spały, a jak kładłem się spać zaczynały rozrabiać. Zaczynało się od poszukiwania jedzenia w trocinach po bieganie w kółku.

W każdym bądź razie, pewnego dnia z legowiska chomików zaczęły wydobywać się donośne piski. Po szybkich oględzinach okazało się, że urodziło się sześć zwierzaków. Wyglądały jak małe żelki!
Czytaj dalej...
05 września 2010, 18:47:26
Dodaj komentarz




