Derby...
Za oknem słychać trąbki oraz głośne okrzyki. Zastępy męskich gardeł krzyczą bojowe pieśni. To nie wojna. To derby...
Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana.
Napoleon Bonaparte
07 marca 2010, 16:54:22
Komentarze
Wez dubeltowke i strzelaj :)
To derby w ping-ponga?
W bierki na czas.
Znowu do 4 nad ranem będzie darcie papska na podwórku.
I znowu komentarze ludzi którzy pojęcia nie mają co znaczy futbol i na czym polega zabawa przed i po meczu :) I nie piszę tutaj i chuliganach.
I znowu komentarze ludzi którzy myślą że futbol cokolwiek znaczy :)
Zrobiłbyś to pierwsze zdjęcie minutę później i miałbyś na zdjęciu wnukowe seico :P .. Niestety w retkińska się skręcić nie dało ;] Bandurskiego zawracało na krzemieniecką, a konstantynowska prawie nie istniała :] ...wild life in town :P
Czy mi się wydaje, czy osobnik na pierwszym zdjęciu, koło znaku informującego o drodze rowerowej ma w ręku śpiewnik? 0o
@Gutek - a czemu nie? Chociaż raczej spis przyśpiewów zeby o czyms nie zapomniec lub cos w tym stylu.
Co zas do samego wydarzenia - szkoda mi gospodarzy bo pierwsze 30 minut pierwszej i pierwsze 10-15 minut drugiej polowy naprawde dobrze grali, widac brak przygotowania do rundy spowodowany brakami w budzecie i przepychankami w klubie. Niestety tym razem derby były zbyt jednostronne jak dla mnie. Chociaż wynik osobiście mnie cieszy to wolałbym np 2:1 ale po dużo bardziej wyrównanym spotkaniu.
I slowo podsumowujące gospodarzy wg ojca "jedyne co ŁKS dobrze przygotował to boisko"
BTW może mi ktoś wyjaśnić SENS kibicowania i pomagania piłkarzom przy pomocy rac, fajerwerków itp w sytuacji gdy klub który się wspiera jest zadłużony, a taki sposób kibicowania naraża go na kary finansowe?
Jak dla mnie, to nie są kibice. To banda, szczury kanalizacyjne udające, że umieją śpiewać i interesują się futbolem. Na mecz idą tylko po to, aby się pokazać, jacy to oni są cool i w ogóle. U nas kibicowanie nie istnieje. Za granicą owszem.
@gutek,to nie śpiewnik, a naklejka jaką nakleił na znak ;-)
@Olbi - a byłeś ty kiedyś na meczu? Bo zdaje się że oglądasz futbol w TV z piwkiem i czipsami... Wyobraź sobie że w Łodzi od lat jest tradycja polegająca na tym że kibice drużyny gości idą na mecz derbowy przez miasto. Z obstawą policji itp, idą WSZYSCY nie tylko zegar/galera ale i "pikniki" idące na derby na wyjeździe. Ale oczywiście niektórzy o tym nie wiedzą więc wyzywają bliźnich od "szczurów" ...
Tradycja to była kiedyś, kiedy całe rodziny mogły chodzić na mecze i nie musiano się bać o to, iż dostanie się w pysk. Kiedyś całą ekipą zbierało się na Żabieńcu, bądź Fabrycznej i jechało na mecz pociągiem, a nie paradowało ulicą przy obstawie policji, bo inaczej to się nie da. Kiedyś policja nie musiała pilnować, jak teraz.
Wczoraj dopiero tak mi się przypomniało, że przecież to 1. liga. Bardzo dobrze, że ŁKS przegrał bo mógł nadrobić punkty do Pogoni. :)
Jakoś nie widziałem, żeby wczoraj zdemolowali osiedle czy coś ;-)
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Ok, to wyjaśnia te 6 wanów policyjnych na skrzyżowaniu Piotrkowska/Sienkiewicza. To był mój pierwszy strzał ;-)