Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Warszawa to przedmieścia Łodzi!

Szukając pracy, wymaga się od kandydata cudów. Podawania swoich wszystkich danych oraz pisania listów motywacyjnych. Świeżak powinien znać przynajmniej 3 języki obce, mieć ukończone studia wyższe, pięć lat pracy w branży, nie więcej niż 25 lat i zarabiać 2500 złotych brutto.

A jak przygotowuje się do rekrutacji dział HR, czy zewnętrzna firma? Nie dość, że rozsyłają ogłoszenia gdzie tylko się da, nie podają widełek płacowych, oferują na każde stanowisko to samo to jeszcze nie znają geografii.

Znam wielu Łodzian, którzy uważają, że Warszawa to takie przedmieścia Łodzi. I w sumie się im nie dziwię. Ale żeby w ogłoszeniu o pracę tak kłamać? A może to wielka rozpacz w szukaniu pracowników?

Jak dla mnie jest to szukanie ofiar wśród przyszłych pracowników. Wprowadzenie w błąd oraz generowanie bałaganu. Ciekawe kiedy firmy rekrutujące przyłożą się do swojej pracy?

ikonka 25 lutego 2010, 08:51:06

Komentarze

quest, 25 lutego 2010, 09:20:00

Paszczak, mogłeś się trzymać starej roboty. :)

ikonka matekm, 25 lutego 2010, 09:41:40

przeprowadź Ty się lepiej do Gdańska;)

Andrzej, 25 lutego 2010, 09:58:18

też polecam Gdańsk, jak jestem w Warszawie 1 dzień to potem parę dni muszę odpoczywać - atmosferta tego miasta nie wpływa dobrze na moją psychikę :)

Piotr Szymczak, 25 lutego 2010, 11:24:39

HR chyba myśli że Polacy są skłonni do relokacji, otóż nie są. A jeśli są to różnica w płacy musi być dość znacząca. Jeśli to dotyczy singla na "dorobku" z wynajmowanym pokojem/mieszkaniem to może faktycznie zdolność relokacji jest, bo co za różnica czy płacić za kawalerkę w Łodzi czy w Warszawie (zakłądam ze skok pensji na tyle duzy ze pokryje wyższe ceny "życia" i czynszów). W przypadku osób w jakiś sposób związanych i zakorzenionych w danym mieście, czy wynajmujących mieszkanie w jednym a w 2 tez trzeba wynając, więc pensja musiała by pokryć 2 czynsze 2 opłaty (odstępne) plus dojazdy w weekendy do żony/kobiety do tego inne czynniki. Nie zawsze więc gra jest warta świeczki, zwłąszcza jesli zmienia się na pracę w obrębie danego stanowiska, wtedy skok płacowy nie jest aż tak duży by to wyrównać. Inna sprawa przy zmianie stanowiska z administratora Linux na menagera/kierownika administratorów w dobrej firmie, tu już może sie opłacac zamieszkać w Warszawie czyli na przedmieściach Łodzi :)

paszczak000, 25 lutego 2010, 11:47:34

Ale ja nie zmieniam pracy :D Trzymam się starej :)

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0