Kasztany
Pamiętacie te czasy kiedy zbierało się kasztany? Od tak dla zasady samego zbierania, albo żeby zbudować armię ludzików. Pamiętam jak z dziadkiem zbierałem kasztany. Całe worki. Budowałem z nich armię żołnierzyków. Ludziki nigdy nie chciały stać równo!

Kiedy my z kolegami urządzaliśmy wojnę na kasztany, dziewczyny budowały politykę pieniężną. Bawiły się w dom, chodziły na zakupy, gdzie walutą był kasztan. Łaziliśmy po drzewach, a one zbierały to co spadło. Kasztany mieszkają do dziś w kieszeniach moich zimowych kurtek.
Czytaj dalej...
23 października 2009, 20:00:39
12 komentarzy
Cała prawda o tuszu HP
Będąc w DIMO (Dublin Inkjet Manufacturing Operation) - fabryki oryginalnych materiałów eksploatacyjnych HP w Dublinie, miałem okazje przyjrzeć się procesowi tworzenia kartridży do drukarek. Niestety na terenie zakładu nie można było robić zdjęć, więc musiałem się zadowolić tymi jakie przekazano w materiałach prasowych.
Oprócz zakazu robienia zdjęć firma HP posiada wiele patentów a pewne właściwości atramentu, składników oraz procesów produkcyjnych pozostają pod ścisłą tajemnicą handlową. Dzięki temu tusze do drukarek atramentowych HP są trudne do zbadania metodami inżynierii wstecznej. Na świecie istnieje około 100 ludzi, którzy znają te tajemnice jakie kryje w sobie HP.

Fabryka oraz biurowce mieszczą się w Liffey Park Technology Campus, Barnhall Road. Teren obiektu jest bardzo zielony, a na jego trawnikach biegają króliki. Wycieczkę po fabryce rozpoczynamy od wysłuchania zasad bezpieczeństwa oraz zakazu robienia zdjęć. Aparaty chowamy w bezpiecznym schowku i udajemy się do fabryki.
Czytaj dalej...
19 października 2009, 21:12:40
13 komentarzy
Wycieczka do DIMO w Dublinie
Dostałem zaproszenie do wyjazdu prasowego do DIMO (Dublin Inkjet Manufacturing Operation) - fabryki oryginalnych materiałów eksploatacyjnych HP w Dublinie. Seria przypadkowych zdarzeń sprawiła, że lecąc do Dublina, zostaliśmy porwani w Brukseli, a wracaliśmy przez Paryż do Warszawy. A wszystko przez złą pogodę na Okęciu.

Dublin Inkjet Manufacturing Operation w Dublinie.
Do Warszawy przyjechałem dość wcześnie by spotkać się z Akirą, który szedł na egzamin. Po odświeżeniu znajomości ze zlotu Joggerowego. Udaliśmy się na taras widokowy, aby obejrzeć jak bardzo zasypało lotnisko w Warszawie. Można było stwierdzić, że zima zaskoczyła nie tylko drogowców, ale i obsługę lotniska. Kilka płatków śniegu zaoferowało ciekawą podróż po Europie.
Czytaj dalej...
17 października 2009, 12:17:16
9 komentarzy
Wehikuł Czasu
W pewnym momencie przychodzi taki czas, że zaczynamy wspominać stare dobre czasy. Dziś nadszedł ten moment kiedy spędziłem kilka godzin przeglądając sieć oglądając stare programy telewizyjne. Zaczęło się od Domowego Przedszkola.
Potem dziwnym trafem zacząłem sobie przypominać teleturnieje z danych lat. A było ich sporo. Kiedyś to ludzie walczyli o nagrody, starali wykazać się wiedzą a nie udawali, że śpiewają czy tańczą z gwiazdami. Pierwszym takim programem było Koło Fortuny.
Czytaj dalej...
09 października 2009, 19:48:47
Dodaj komentarz
Szwecja - zielona kraina
W ramach kolejnej taniej (100 zł w obie strony) podróży samolotem, wybrałem się do Szwecji. Celem moim był Sztokholm, a podróż jak zwykle rozpoczęła się w pociągu do Warszawy. Dostać się z centrum stolicy na Okęcie w godzinach porannych jest nie lada wyczynem. Na szczęście taksówkarz znał jakieś magiczne objazdy i szybko udało mi się dotrzeć na lotnisko. W nowym terminalu pachniało cytrynami!

Szybka odprawa, bo jak zwykle zabrałem ze sobą tylko bagaż podręczny (z czego większość to aparat i laptop) i już czekałem na wejście do autobusu, który podwiezie mnie do samolotu. Lecąc do Londynu liniami Ryanair, wykupiłem pierwszeństwo wejścia na pokład.
Czytaj dalej...
06 października 2009, 18:17:06
35 komentarzy




