Astonowa melancholia
Obraz i dźwięk mówią same za siebie. Jeremy Clarkson w pięknym Astonie. Nie ma wybuchów, nic nie piszczy, nie wydziera się. Nie ma brawurowej jazdy. Jest tylko V12 Vantage i piękne krajobrazy.
Nie jednego prawdziwego fana Top Gear zmusza ten film do łez. Zwłaszcza ostatnie słowa... Good night.
14 sierpnia 2009, 18:43:58
Komentarze
Dziś widziałem go na żywo po raz pierwszy... i jak wspomniał Jeremi, pewnie po raz ostatni. Już niedługo dźwięk prawdziwego silnika (czytaj V6 wzwyż) będzie można usłyszeć tylko na mp3-kach kupowanych na czarnym rynku.
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





kupić wstawić do garażu wyczyścić wystawidz przed dom schować do garażu..... xD i tak cały czas. Jazda czymś takim po polskich drogach to grzech.