Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Tinky-Winky must die!

Zaczęło się niewinnie. Zawsze się tak zaczyna. To miał być zwykły wyjazd nad Jeziorsko. Nic nadzwyczajnego, spacer, chodzenie po bunkrach.

Wielkie otwarte przestrzenie, troszkę lasu, wody. Cudna melancholia, którą przerwał pomysł Adama. Zastrzelmy tego pedała - Tinky-Winky!

Rozpoczęło się polowanie. Powoli skradaliśmy się przez las. Suche gałęzie łamały się przy każdym kroku. Tinky-Winky mógł nas usłyszeć.

Tuż na skraju lasu w gęstej trawie siedział cicho schowany. Bez długiego namysłu wpakowaliśmy w niego cały magazynek. Kule świszczały po zaroślach, cięły trawę. Krew, masakra, mózg na ścianie!

Zdechł, a wiatr rozwiał jego szczątki...

ikonka 11 marca 2009, 00:26:06

Komentarze

Airborn, 11 marca 2009, 07:06:52

nie palcie tego więcej :P

ikonka Franek, 11 marca 2009, 07:48:41

Palili i się nie podzielili :/

paszczak000, 11 marca 2009, 10:32:31

O nie Franek! Ty bez jarania jesteś tak zakręcony jak my po ;-)

ikonka Franek, 11 marca 2009, 14:12:10

Kamil nie każdy ma ten dar ^^

paszczak000, 11 marca 2009, 14:14:50

Ten dar zwie się... nie skończę :P :P

ikonka Pamiętnik zakochanego informat, 18 maja 2009, 17:57:54

Coca-Cola na celowniku

Jak wiadomo Coca-Cola ma cudowne właściwości. Nadaje się do picia, czyszczenia, odrdzewiania i tak dalej. Jak dla mnie to nadaje się również jako tarcza strzelnicza.

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0