Zimowe Igrzyska w Łodzi
Oglądając rano dwunastą serię Top Gear usłyszałem znane mi słowa Mędrca Clarksoniusza: "How hard can it be?". Wyjrzałem za okno, zobaczyłem śnieg.... i? No właśnie. Czy to tak trudno jeździ się rowerem po lodzie?
Od razu przypomniały mi się Zimowe Igrzyska Top Gear, które zorganizowano w Norwegii. Czas urządzić własne, w Łodzi! Zbiegłem szybko do piwnicy po rower i ruszyłem w drogę gdzieś na obrzeża miasta.

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, był mały samotny rajd w okolice lotniska Lublinek. Niczym James May pędzący w Audi Q7 podczas biatlonu, ścigałem się z dziećmi na sankach o zaprzęgu rodzicielskim. Było super. Rower brał dobrze zakręty, czasami wpadając w poślizgi. Piękne drifty na chodniku oraz krzyk matek: "Uważaj jak jedziesz baranie!". To było to!

Zatrzymałem się na chwilkę nad małym zamarzniętym jeziorkiem. Spojrzałem na lód i przed moimi oczami zobaczyłem ubranego w czerwony kondom Eskila Ervika ścigającego się z nowym Jaguarem XK8. Muszę tego spróbować! Wskoczyłem na lód i zacząłem się ścigać z małą dziewczynką na łyżwach. Zabawa była przednia! Dziewczynka wygrała. Eskil również. Mnie za bardzo buksowały koła.

Po kilku zawodach przyszedł czas na odpoczynek. W końcu mogłem bardziej poważnie zająć się filtrami, które wcześniej kupiłem. Jest teraz z nich super zadowolony. W końcu nie wkurza mnie za jasne niebo, czy zbyt blade chmury.

Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni mróz się utrzyma i będę mógł z Adamem pojechać nad Zalew Sulejowski i pochodzić po lodzie. Są chętni? ;-)
03 stycznia 2009, 14:36:39
Komentarze
Kiedy? Ja z Adasiem jadę jak zamarznie ;-) Właśnie! Zatankujcie :P
Też chcę robić zdjęcia, na których niebo tak pięknie wygląda. Jeszcze wiele nauki mnie czeka ;)
Heh – niezła relacja – fajnym językiem napisana. No i piękne zdjęcia :)
Pozdrawiam
@flegmatyk, mówiłem Ci. Bierz sprzęt i pomykamy do Wrocławia ;-)
@Piter, dzięki. Kope lat bracie ;)
przynajmniej skończyły się głupie pytania ‘po co kupiłeś te filtry’ :P
@D4rky, a żebyś wiedział. Trzeba się tego nauczyć i tyle. Nie od razu Rzym zbudowano.
paszczak, glownie patrzylem na komentarze pod poprzednia notka i te ich ‘po cholere ci to’ itepe, teraz przynajmniej widac :P Dodaj trackback do poprzedniej notki ;)
Po zdjęciach podpiętych pod tamtą notkę wyglądało, że nie wiesz po co je nakręcasz.
Tutaj widać, że polaryzacyjny na szerokim kącie nie może być używany zawsze – pozostaje ciemna kula w środku, a skraj kadru jest jasny.
Darky co widać?
ja wybieram się jutro na przeprawy koło Tuszyna, odcinek od krajowej jedynki do czerwonego szlaku po szlaku czarnym-łącznikowym, czyli od groma ziiimy :D i myślę że fotki będą mniej słoneczne, bardziej leśne, lecz równie rowerowe :D
Super ;) Czekam na info :) Ja dziś tak zmarzłem, że nie mam zamiaru iść na rower.
zmarzłeś? to się nie nazywa marznięcie tylko złe dobranie ubioru :P
No bo jest zimno. A generalnie niedługo mam wyjazd dość ważny i nie chcę się rozchorować. Jedyne co najbardziej wkurzało to nisko położone słońce :(
Podziwiam! :) Rower i zima :] Zdjęcia jak dla mnie super… Jedno z nich ustawiłem sobie jako tapetkę. Pzdr! ;)
Filtr polaryzacyjny
Dziś za oknem wyskoczyło piękne słoneczko, więc postanowiłem znowu pobawić się filtrem polaryzacyjnym. Przy pięknej pogodzie, chmurkach na niebie ten filtr czyni cuda. Efekty od razu widać. Ten kontrast!
Efekt robi naprawdę duże w[...]
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Siemanko, to co z tym zalewem sulejowskim? Kiedy jedziemy, tylko teraz będziemy mieli więcej paliwa :D