Waniliowa klawiatura
Będąc na Jogger Meeting, kupiłem sobie zwykłą klawiaturę z racji tego, że moja obecna już się troszkę zużyła. Wczoraj podłączyłem nową klawiaturę do portu USB, a starą zaniosłem do łazienki. Po co? Chciałem ją umyć i odświeżyć.
Odkręciłem wodę i skierowałem prysznic na klawiaturę. Polałem klawisze waniliowym płynem do kąpieli i wielką szczotką zacząłem szorować. Woda zaczęła się pienić. Z klawiatury wypływały różne okruszki oraz igła. Ciekawe skąd igła się tam wzięła.
Tak czy siak. Po skończonej operacji szorowania, płukania, powiesiłem klawiaturę nad wanną i zostawiłem do wyschnięcia na noc. Dziś rano podłączyłem starą zwykłą klawiaturę do portu PS/2. I co? Działa idealnie.
Po co ja kupowałem nowe urządzenie, jak stare wystarczyło tylko umyć ;-) Do tego bardzo ładnie mi teraz pachnie koło komputera. Panie, Panowie - myjcie swoje klawiatury!
14 października 2008, 11:45:45
Komentarze
Ja kupuję używane klawiatury IBM za 7zł. Po praniu są jak nowe :D
Piotr Eckhardt: klawiatury? tak szybko je zużywasz czy tak dużo masz komputerów :)
Klawiatury mi sie napisało, bo 7zł wychodzi jak się zamawia z kolegami na spółkę i koszty przesyłki maleją. ;-)
Sam używam jednej i sobie chwalę :D
Niskoprofilowa czy „standardowa”?
Nie chcielibyście widzieć mojej klawiatury. Pewne jest, że Bóg istnieje, skoro ona jeszcze działa :P
Kiedyś może pstryknę fotkę :)
Aciddrinker: tylko uprzedź bo niektórzy czasami coś przy komputerze jedzą, a widziałem co było u kumpla w klawiaturze, no jeszcze trochę i rozwinęłaby się nowa forma życia :)
daromar – nawet nie chodzi o zawartość wewnętrzną [martwe pająki,muchy – doprawdy nie wiem skąd te owady się tam biorą, okruchy po jedzeniu], a o obrażenia zewnętrzne ^^
Yyyy, ja tam przed myciem klawiatury wyciągam z niej płytkę drukowaną i gumki spod klawiszy (bo te łatwo gubią się).
A ja nic nie wyjąłem i już :) A nową klawkę kupiłem za 14 zł. Mnie potrzeba zwykłej prostej klawiatury, a teraz o takie ciężko. Same jakieś fikuśne są ;/
Umyć klawiaturę ? Bogowie ! Pozbyć się takich dużych pokładów pokarmu, który przez wiele lat jest tam składowany, na czarną godzine ? Nigdy !
Nawet za cenę ładnego zapachu.
;) :D
a ja polecam silikonową . koszt nie jest wysoki okruchy nie mają gdzie wpadać a mycie nawet podczas pisania :D
A ja nie. Lipnie się na nich pisze :] W ogóle nie da się pisać :]
Mam problem z odmontowaniem od laptopa. Od obu. :/
Kolega kiedyś się zdenerwował na blokujące się klawisze i włożył klawiaturę do zmywarki. Działa po dziś dzień. ;-)
A ja, tak jak quejinho, mogę polecić silikonową klawiaturę ;D Miało się już kilka(naście…) klawiatur, z czego większość padła przez zalanie (kubuś, tymbark, i takie tam ^^). A do silikonowej się szło przyzwyczaić i pisać tak szybko, jak na normalnej. I była bardziej cicha ;P
Do silikonowych piersi też można się przyzwyczaić. Obaj wiemy, że nie tędy droga :] .
najczęstszym błędem jakie popełniają ludzie pisząc na klawiaturze jest to że podczas pisania dodatkowo im wciśnie się jakiś klawisz np tata trata . :D no niestety prawda jest taka że do silikonowej trzeba się przyzwyczaić i zacząć wkładać siłę do tego :P ale można równie szybko pisać . no ale te porównanie mnie rozbroiło :P co mają piersi do klawiatury ? je też zalewacie tymbarkiem ?
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Ja bym się trochę bał, chociaż w sumie byłby to pretekst, by kupić nową klawiaturę i/lub myszkę. Ale ile można je wymieniać ;) .