Głodny ma szczęście i za złotówkę kupuje 18 batonów :D
Pojechałem do pracy rowerem jak zwykle głodny. Osiem godzin spędzenia w biurze o pustym żołądku jest niemiłym doświadczeniem. Spojrzałem w portfel. 1 zł. Na dużo to mi nie wystarczy. Uzbrojony w pieniążek poszedłem w stronę maszyny z batonami, piciem, zupkami chińskimi i żelkami. Może będzie coś za złotówkę.
Był. Baton Criks firmy Mieszko. Wrzuciłem monetę, wystukałem na klawiaturze numer 42. Spirala zaczęła się kręcić i batonik powoli przesuwał się do krawędzi podajnika. Nagle lewa jego część podniosła się do góry unosząc jedną spiralę. Myślę sobie. No to się zaraz zablokuje i tyle z jedzenia. Ale nie... to kręci się dalej. Baton spadł, a lewa spirala wypadła na sąsiedni podajnik. Jessss... mam batonik!
Ale chwilka... to kręci się nadal i spadają kolejne Criksy z podajnika. Cóż. Nie będę im przeszkadzał. Spadły wszystkie - sztuk 18 :] Smacznego ;-)
01 czerwca 2008, 14:35:40
Komentarze
Hehe ;)
Kiedyś obok automatu z batonami znalazłem nowy, nieotwarty karton KitKatów z masłem orzechowym — zajebiste były ;)
Ale złodziejaszki na tym JoggerzePL :> .
@Livio, zostawiłem dla żarłoków programistów aż przyjdą w poniedziałek :P Jasne, że zabrałem :D
@ein, to się nazywa fart :) Chociaż te z masłem orzechowym (to te żółte?) mnie nie smakują.
Na JoggerzePL to naprawdę sami przestępcy są – jedni powinni siedzieć za kupno i sprzedać komputera ( http://ktos.jogger.pl/2008/05/31/wlasnie-sie-dowiedzialem-ze-komputery-sa-nielegalne/ ) a inni za batoniki :> .
Ej :) Ja kupiłem ten batonik(i). To @ein ukradł :]
Dobrze, sąd rozpatrzy Twoją apelację :> .
Zjadłem 3 batoniki. Resztę położyłem na klimatyzatorze bo zaczynają się roztapiać :P Mogłem zostawić je w maszynie.
Jakiś bug w grze życie 1.0 ;D
Raczej ktoś majstrował przy globalnym ociepleniu… :| Za ciepło jest…
Błąd Matriksa – 18-krotne Déjà vu z brakiem czyszczenia pamięci przy następnym uruchomieniu. ;-)
Oby ten błąd pojawił się jak będę wypłacał 100 zł z bankomatu :]
ALe fart ;3
Następnym razem też sprawdź, może ta spiralka zawsze tak ma.. xD
Sprawdzę inne. Te z Pepsi :]
Nie ma jak dobry crack.
@paszczak: nie ukradł, tylko znalazł! w pobliżu nie było obsługi, to wziąłem — zepsułyby się!
Ukradłeś :P Nie były Twoje :) Masz rachunek? Logi z maszyny, że zapłaciłeś? :P Jesteś winny! :P
did someone said PEPSI?
kolejny <18 szalejący z Past Tenses :-)
D4rky, Wy z Livio powinniście założyć jakąś grupę multilanguage! :D BTW UR so GR8 M8’s! :D
Do rzeczy: z tym automatem to paranoja :D
Jak mozna miec takie szczescie :D
I co.. lepiej kupować w sklepiku z zywymi ludźmi z nadzieją, że się pomylą wbijając cenę na kasie, czy liczyć na pomyłkę procesora? ;-)
Aber… was ist los :) ?
@D4rky, uzależniony? :P
@konieckropka, ludzie na kasie zazwyczaj wbijają większą cenę by zarobić ;] Maszynie to jest obojętne :P
konieckropka – did someone say powinno byc, wiem, ale nie znasz kontekstu :P Tak mowia niedouczeni obcokrajowcy probujacy sie przylansowac na 4chanie i z tego sie zazwyczaj nabijam.
paszczak – od pepsi? zawsze!
@D4rky, cytując Lisa: „no i skąd Ci biedni ludzie mają wiedzieć, skoro k****a ja nic z tego nie rozumiem?” :P
Widać, że magia dnia dziecka działa :D.
Co do Pepsi to w automacie też są za 1 zł ;] Muszę spróbować szczęścia :D
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Wziąłeś je :D ?