Hydraulik od laptopów
Zaczęło się dość niewinnie. Lena znikła nagle z Gadu - Gadu. Pomyślałem, że to kolejny problem tej sieci. Ale nie... Większość osób była dostępna. No nic. Może Windows Jej się zawiesił. Poczekamy. Przecież restart nie może trwać długo.
A jednak trwał... aż do w sumie dzisiejszego dnia. Bo dopiero dziś nad ranem udało mi się uruchomić laptopa. Pytacie co się stało? Było to tak. Laptop chciał pić i napił się herbaty. Niby działał po wysuszeniu, ale już nad ranem nie chciał się uruchomić. Zawieszał się na ładowaniu BIOSa. Nie fajnie. Zabrałem Lenę do kina by się rozchmurzyła, a przy okazji zabrałem laptopa.

Późno w nocy usiadłem do laptopa, włączyłem go i... obudziłem mieszkańców w domu. Urządzenie jak tylko wcisnąłem na nim power zaczęło wydawać z siebie głośnie Piiiii! Piiiii! Piiiii! Piiiii! Piiiii! Piiiii! oraz skrzeczenie dysku. Jest źle. Zabrałem się za rozkręcenie. Najpierw od spodu. Dysk był słodki i ładnie pachniał herbatką. W sumie nie tyle co dysk ile folia wkoło niego oraz jakaś gąbka. Mniam. Wytarłem wszystko, przeczyściłem, przedmuchałem. Dysk już nie skrzeczał przy uruchamianiu.

Ale dalej przy włączaniu laptopa było wstrętne Piiii!. Zatem rozkręcamy laptop od góry. Było pod klawiaturą sucho. Odpiąłem ją, przeczyściłem wszystko do czego miałem dostęp. Przedmuchałem powietrzem, wysuszyłem w razie czego wata, pałeczkami i tym co miałem pod ręką. Podpiąłem klawiaturę. I....

DZIAŁA! Odpalił się Windows :( Buuu... ale cóż. Widać tak ma być. Niestety działa poprawnie jakieś 20% klawiszy. Reszta albo jest zwarta z altami, controlami albo wcale nie działa. Nie mam pojęcia, czy da się to jakoś rozebrać i naprawić, czy jednak będzie trzeba wydać koło 100 zł na nową klawiaturę.
31 maja 2008, 20:50:23
Komentarze
Kobiety :> .
Żeby tak zalać laptopa… Biedaczysko.
„najlepiej” zazlala laptopa i tak „nasza” joggerowiczka – ja-joanna. Macbook zalany zdajsie kawa…
Tak czy siak wiadomo ze jak pic przy kompie to nie cukrowane ;) Zeby mniej sie lepilo heheh. Mimo to ciekawa jestem jak pachnie dysk herbata heheh
Zrób mały test. Weź stary i [najlepiej] nadający się do wyrzucenia sprzęt elektryczny i zalej herbatą np. nad wanną. Mmm, cudowny zapach :> .
livio nie mam 1. wanny 2. sprzetu tego typu bo u mnie wszystko zawsze znajdzie swoje miejsce :)
Kabina przysznicowa, zlew czy kibelek – doesn’t matter ;) .
Nic do wyrzucenia nie masz :o ? O jaaa, cudna kobieta jesteś po prostu :) .
nic nie psuje, a jak popsuje to naprawiam.. ew jak cos mi sie psuje to na amen – wtedy laduje na kupce rzeczy do powieszenia na scianie (zmienilam pokoj pare lat temu i wciaz nie mam czasu chwycic wiertarki i zaawiecis plyty glowne na scianie)
Gdybym miał patrzeć na stary sprzęt na ścianach, pochlastałbym się... albo nie – pochlastałbym ten sprzęt :> .
a ja lubie patrzec na 486 zgrafika herculesa wcisnieta w isa :]
Antykwariat prowadzisz :P .
cos w tym stylu :) marzy mi sie stary ale dzialajacy laptop :]
Brat sobie kupił niedawno ThinkPada T23 – cudeńko. Compiza na tym nie odpalisz, ale resztę zadań da się wykonywać :) .
Aż mu zazdroszczę :/ .
ThinkPad T23 jest brzydki :P Mnie się żaden ThinkPad nie podoba :P
LOL, wszystkie Acery są ścierwowate. Na swojego moja była wylała kawę... Trzeba go było całego rozebrać, każdą cześć. A potem i tak przez kilka miesięcy pachniał kawą.
Mmm, to fajnie pachniał – idealny na pobudkę :) .
Tak, być może. Ale najwięcej problemów sprawiła klawiatura. Schła w sumie ponad 24h. Woda destylowana sprawia cuda.
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





ooo, to tak wygląda laptop po rozkręceniu od góry xD
powodzenia w naprawie :P