Mam po prostu kiepski dzień
Kiedyś wyglądałem tak:

A dziś mnie coś skusiło i posłuchałem koleżanek:



Na jutro jestem umówiony z fryzjerem. Oby to naprawili :D
08 marca 2008, 15:02:28
Komentarze
No właśnie nie :] Koleżanki powiedziały, że będzie to fajna, normalna fryzura ;] Zaufać kobietom! ;]
Heh zrobiły Cie, delikatnie mówiąc, w chuja ;p
O fak. Ja bym bez czapki nie wynurzał się z łóżka ;)
No coś Ty :D O 22 kończę pracę i nie wiem jak wrócę do domu :D
Haha:)
Fajny prezent z okazji Dnia Kobiet sobie zrobiły..;]
Rozwiązania innego niż błyszcząca glaca nie widzę..;)
Nie wkurzać mnie. Musi być inny sposób ;)
Kup odżywkę na porost włosów i z nadzieją czekaj, aż zdziała cuda
@paszczak000: Tupecik może jakiś?
P.S. Pozdrów Kawalary ;) Żart udał im się idealnie;)
Bez jaj :] Kurde! :] Nie no :D
Troszkę mi zostało tego na głowie :D Może jednak jest szansa? :D
Zawsze możesz zaczesać kudły (te z góry) na bok ;p
Moje propozycje:
1. Fryzura typu lustro – błyszcząca glaca
2. Fryzura typu adidas – Zaczesanie łysiny wątłą ilością włosów, które tworzą charakterystyczne kilka pasków.
3. Fryzura filmowo-wojskowa – Jarhead ;)
No to plansza :D
Ech, Kamilu. Nie ma to jak być zrobionym przez kobiety i to z taką klapą :/ Słuchaj się ich dalej, a przesiądziesz się znowu na Windowsa :D
Co do fryzury, to krótki jeż i nie pozostaje nic innego
Tiaaaaaaa ;] Takim dziewczynom i Ty byś nie odmówił :D
Miałeś chociaż coś wymiernego w zamian?
Lepiej rozglądaj się za dobrą czapką, albo tupecikiem q ;.
Może miały mu się po tym oddac? ;f
Jedna to zrobiła :]
Sytuacja prawie opanowana: http://muszelka.org/~paszczak000/irokez/4.jpg
Rotfl
A tak ładny byłeś:)
Szkoda takich pięknych długich i czarnych włosów…
Byłem…. fakt…. byłem :) Odrosną :D Mam nadzieję :D Pytanie za jaki czas :D
biedactwo :) nieźle Cię skrzywdziły :) choć ja też muszę się przyznać, ze przy wyrównywaniu mojemu Bartusiowi irokeza troszkę go skrzywdziłam bo mi maszynka troszkę zjechała z toru :)
No troszkę to mało powiedziane :D
nie chciałbym spotkać Cię w ciemnej uliczce ;)
ten eksperyment potwierdza moją tezę, że normalność nie istnieje – są conajwyżej punkty odniesienia.
No dzięki :)
Normalność nie istnieje – racja :)
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Ty to chyba najebany konkretnie byłeś xD