Twórca Jumpera nie łykał Rutinoscorbinu
Obejrzałem w kinie na filmie Jumper i stwierdzam, że ten film jest jakiś taki niewyraźny. Większość scen jest rozmyta, poza tymi dennymi, w których na siłę wetknięto wątek miłosny:
+ Co u Ciebie?
+ Kopę lat.
+ Aha - i zaczynają się całować blablabla
Głównym motywem filmu jest Skoczek, który jak to skoczki - skacze. Nie wiem co to za ludzie trzymali kamery w łapach, ale notorycznie bawili się opcją Zoom. Większość zdjęć to ujęcia z maksymalnym przybliżeniem a do tego są tak rozmyte (że niby szybko Skoczek skacze), że z filmu wiem tyle, że w Koloseum kiedyś byli gladiatorzy :D
Dno... Dobrze, że chociaż bilety były za darmo ;]
03 marca 2008, 17:56:30
Komentarze
Siedziałem z kumplem do końca i miałem niezłą polewkę ;D Dla samego śmiechu z tej żenady można iść ;D
jakby Ci przyszło zapłacić te kilkanaście złotych za bilet, to nie wiem czy byś się tak śmiał :)
Mam ten fart, że mi firma sponsoruje dwie wejściówki co piątek do kina :P
Gdybym ja zapłacił za to, to bym ….. %^(!#$# i wsio jasne :D
Szczerze mówiąc, to po trailerach dobrze się zapowiadał (jak x-meni jacyś czy coś takiego), ale w rzeczywistości strasznie mało się działo. No, może w drugiej części się trochę rozkręcił, ale i tak taki z dupy film. Trailer mi się bardziej podobał.
Może nie róbmy tam jaj?
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





szczerze mówiąc po przeczytaniu samej fabuły, to film sprawiał wrażenie typowej hollywoodzkiej sieczki dla ubogich na umyśle.
dobrze, że za darmo, ale wytrzymałeś do końca?