Podrywany przez taksówkarza?
Po ciężkiej pracy w firmie postanowiłem wyskoczyć z Adamem na piwko. Standardowo wpadliśmy do klubu Lizard King. Muzyka jak zwykle rockowo - jazzowa, więc dobrze się gadało i słuchało. Kolejnym etapem był one21. A kiedy wypiliśmy drinki czas było udać się do domku. Wsiadłem do taksówki i.....
+ Dobrywieczór. O ładnie pan pachnie.. Zatem dokąd jedziemy?
- Dobry... Retkinia..... :]
I pojechaliśmy. Przez całą drogę opowiadał mi coś o palących facetach i o męskich perfumach ;]
30 stycznia 2008, 01:06:09
Komentarze
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Ja tam zawsze lubię jak taryfiarz zagada, nawet jeśli miały by być to jakieś głupoty, oczywiście w granicach rozsądku :P