Kocham Linuksa! :)
Dzisiejsza noc była naprawdę pracowita. Zasiadłem przy kilku konsolach i zacząłem logować się na serwery. Przez prawie 98% czasu mojej pracy korzystałem tylko z konsoli i klawiatury. Po co mi w ogóle myszka jak za pomocą jednego polecenia robię więcej i szybciej niż to urządzenie stołokulotoczne w jakimś przecudnym Compiz Fuzion? W ciągu tych 8 godzin spędzonych przed komputerem zrobiłem naprawdę wiele rzeczy:
- Postawiłem radio internetowe, oraz napisałem do niego skrypty w Bashu do zarządzania nim.
- Napisałem sobie skrypt w Basku oraz GnuPlocie, który na podstawie logów rysuje mi wykres ilości użytkowników męczących serwer od godziny. Nawet nie wiedziałem, że GnuPlot jest taki fajny. Początkowo wydawał się skomplikowany.
- Odzyskałem utracone zdjęcie. Przekopałem wszystkie możliwe udziały sieciowe, dyski i zamontowane nośniki w poszukiwaniu jednego pliku. Znalazł się w kilku miejscach. Kilka użytkowników miała go w cache przeglądarki Firefox. Dzięki temu odzyskałem zdjęcie, które kiedyś pokazywałem znajomym, a potem je przypadkowo nadpisałem. Nie ma to jak
findimd5sum. - Doceniłem potęgę Basha i Perla :)
- Przeniosłem kilka dużych serwisów internetowych między dwoma serwerami. Najwięcej kłopotów było z transferem domen, oraz wgraniem baz danych tak by nie pojawiły się nagle krzaczki.
- I wiele, wiele innych drobnych i wielkich skryptów.
Jeszcze nigdy w życiu nie doceniłem potęgi Linuksa, jego podstawowych narzędzi i poleceń. Nie wyobrażam sobie obrabiania pliku z logami, który ma około 9 milionów linii za pomocą jakiegoś notepad.exe. Czy pod Windowsem to w ogóle występuje grep?
24 stycznia 2008, 05:31:05
Komentarze
nawet bash pod windows jest :)
http://dragonee.jogger.pl/2006/01/24/bash-na-windows/
Witamy wśród uświadomionych ;p
:) Cieszę się, że kolejna osoba doceniła konsolę i jej moc.
Nie ma grep, jest findstr. Standardowo przynajmniej, bo grepa doinstalować nie ma problemu (jak i tail, ls i bsdtar).
Już nie przesadzajmy z tym wybrzydzaniem GUI :-)
Racja – konsola to świetne poręczne narzędzie. Swoją drogą, dobrze skonfigurowane KDE, Gnome (a jeszcze lepiej Compiz-Fusion w którymś z nich) pozwala operować oknami w każdym aspekcje (switch, min, max, resize, move, move to.. itd.) z samej tylko klawiatury – i nawet konsole można sobie zbindować pod ALT+~ ;P
Po co komu compiz? Na Xach świetnie się sprawdzają proste rozwiązania, jak fluxbox, Window Maker, fvwm i inne( jak kto lubi). Po co marnować pamięć na wodotryski i tony ułatwień. Przynajmniej dla geeka. Co innego ZU.
@Elwis: Compiza nie używam z powodu wodotrysków a z czystej użyteczności i wygody – przy 3GB RAMu te „zmarnowane” megabaksy mi strzykają ;-)
a do serwera / komputera z grafiką Riva etc. / ~256MB RAMu, Flux/WM/fvwm/jak kto lubi – jak najbardziej ;-)
@Elwis: to geek musi siedzieć w środowisku, które ani trochę nie jest ładne? Czy geek musi patrzeć na paskudy „bo oferują to co chce”? Czy geek nie może mieć odrobiny GUSTU?
Ja tam lubię sobie popatrzeć na wodotryski, ale tylko linuksowe i makowe… Windows wcale mnie nie podnieca…
A i terminala lubię. Kocham miny rodziny jak się grzebię w białych literkach :> .
@Livio: a dla kogo są półprzeźroczyste terminale, czy FluxBoxy itp?:)
Nie wiem, czy to stereotyp, ale lekkie środowiska kojarzą mi się z paskudnym wyglądem :> .
Stereotyp. Obejrzyj screeny z takimi lekkimi środowiskami. Wszystko zależy od konfiguracji, skórki itp.
Trudno. I tak wolę mojego GNOME’ka ;) .
Co kto lubi:)
Niemal motyw przewodni Linuksa:)
A najwięcej wodotrysków nie ma pod KDE?
Nie wiem, od paru lat nie mogę się do KDE przekonać. Może nie tyle ogrom opcji mi przeszkadza, ale natręctwo programów typu KOrganizer (przy włączaniu wspaniałego Kontact) czy KWallet, albo nie działanie XMPP w Kopete przy drugim i kolejnych uruchomieniach programu.
Właśnie wstałem. Czas odpisać :) Nie wyobrażam sobie skopiowania ogromnej ilości plików, ich edycji, wyciągnięcia danych pod Xami.
Zresztą w pracy, posługuję się 4 monitorami z czego na 2 monitorach mam 10 wirtualnych pulpitów. Nie wyobrażam sobie kręcenia tą całą kostką, żeby odszukać ten konkretny pulpit ;P
Są rzeczy, które robi się szybciej w Xach… np przegląda strony internetowe :D
są rzeczy których się w konsoli nie da :)
przeglądanie zdjęć, oglądanie filmów…
są rzeczy których się w konsoli nie da :)
przeglądanie zdjęć, oglądanie filmów…
tak wiem że do mplayera jest wtyczka wypuszczająca obraz jako ascii art :P
No, ale to jest logiczne ;) Mi konsola przydaje się, kiedy jest do wykonania czegoś bardzo dużo.
Jeśli chcę zmieć coś w 4 plikach to robię to ręcznie. Czas na wymyślenie polecenia, które to pozamienia zajmie mi więcej czasu niż odpalenie Kwrite. Ale jeśli chodzi już o 10000 plików to biorę konsola i seda.
@Kamil: nie trzeba kręcić kostką, żeby znaleźć pulpit – Expo-plugin i Scale-windows zbindowane pod poręcznym skrótem klawiszowym są dużo wygodniejsze :)
I racja – konsola świetnie sprawdza się na „masówce” :)
to sie nazywa umiejętność dostosowania narzędzia do zadania i tak to jest przydatne :)
@ODDie, nie wiem czy jest wygodne… bo Compiz musi jeszcze działać :D A jakoś nie bardzo u mnie działa :D Dlatego wolę KDE bo działa mi w domu i na lapku i w pracy. Mogę wszędzie ustawić tak samo i pracują wydajniej. Co do Compiza… sterowniki :D Całe to 3D :)
Kamil: czy wydajniej? spekulowałbym. Jeśli dobrze pamiętam, Compiz w pełni obsługuje grafika, przez co daje zająć się prockowi swoimi sprawami (czyt. nie wyświetlaniem grafiki).
Jasne – potrzeba do tego lepszej grafiki niż do KDE@Vesa driver ;-), ale nawet na (kiedyś) moim Dell’u C640 na Mob. Radeonie 7500 szło wyśmienicie.
A mi jakoś na ATI na 64bitach nie działa :D
Działa, tylko trzeba się trochę napracować, bo to nie jest takie proste jak w przypadku NVidii ;)
Wracając do notki, to nie lepszy do takich prostych wykresów byłby RRDTool ?
Jest jeszcze Munin. Pewnie i byłby lepszy, ale ten wykres miał być przygotowany dla marketingu. Od święte proszą o takie coś, więc Bash i GnuPlot się sprawdził :)
„Zresztą w pracy, posługuję się 4 monitorami z czego na 2 monitorach mam 10 wirtualnych pulpitów”
Gdzie pracujesz i czy macie jakies wolne etaty? :>
Walić etaty – macie monitory na zbyciu? hehe ;P
@daromar: w konsoli [ale z framebufferem] da się oglądać filmy w całkiem znośnej jakości [nie ASCII], jak też przeglądać strony internetowe z grafiką [links -g]
@Kaśka: to już nawet nie dla geeków – to dla geekusów! ;-P
„9 milionów linii za pomocą jakiegoś notepad.exe” toby zawiesiło windows :D emm w CF bajer, kostka czasami się przydaje ale przy 6 pulpitach z czego na jednym odpalonych ok 40 folderów/programow … wymięka, do konsoli jakoś się nie rpzekonałem, pewnie dlatego iz nie chce mi się tego zautomatyzować poleceniami :P
@Livio: estetyka – rzecz względna, a o gustach, jak wiadomo, się nie dyskutuje. Kiedy zaczynałem pracę z Linuksem, KDE nie było zbyt popularne i przyzwyczaiłem się do WindowMakera. Tak bardzo, że chociaż nawet starałem się spróbować innych wm: KDE, Gnome, Xfce, to zwyczajnie było mi niewygodnie i po godzinie – dwóch wracałem do znanego mi środowiska…
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Występuje, w MinGW czy Cygwinie.