Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Miejsce pracy stało się moim drugim domem

Lumiere CenterOd kilku dni praktycznie nie ma mnie w domu. Większość czasu spędzam siedząc w pracy, lub bawiąc się na imprezach firmowych.Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, kiedy to zaczęły się święta. W związku z tym mamy więcej pracy przed okresem urlopowym. A z dnia na dzień czas się kurczył. Do tego doszła impreza firmowa. Spotkanie było idealnie. Szkoda, że praktycznie prosto z imprezy pojechałem do pracy na 6 rano.

Lumiere CenterI tak z dnia na dzień. W nocy jakąś impreza a na 6 do roboty. Już nawet tutaj sypiam. Po udanym karaoke poleciałem spać na 3 godzinki do firmy, by wstać o 6 i zabrać się do roboty. W sumie to dobre rozwiązanie, bo mogłem pospać dłużej i nie martwiłem się, że zaśpię na moją zmianę. W sumie jest dość ciekawie ponieważ śpię na miejscu pracy, jem a teraz nawet się leczę. Dopada mnie powoli jakaś grypa, więc buszując po biurze znalazłem apteczkę i różne cudowne lekarstwa ;-)

To pierwszy krok do pracoholizmu.... :]

ikonka 16 grudnia 2007, 08:43:54

Komentarze

wikiyu, 16 grudnia 2007, 09:59:41

chyba polemizowałbym ze słowami „pierwszy krok”...

ikonka BeteNoire, 16 grudnia 2007, 10:00:00

To pierwszy krok do stania się... Japończykiem. Był kiedyś fajny program na ten temat, że u nich kontakty z współpracownikami mają priorytet nad kontaktami z rodziną... Brrr…

Koval, 16 grudnia 2007, 11:44:44

i nie nudzi ci sie tak?

Kamil Porembiński, 16 grudnia 2007, 12:52:21

Właśnie nie nudzi się :) Co gorsza nie chce mi się spać, a od czwartku do rano do pracy, potem coś porobić w dzień a w nocy na bilard, karaoke, do pubu i znowu do pracy :P

Pewnie jest tak dlatego, że w Sylwestra mam zmianę 22 – 6, więc muszę się teraz wyszaleć :P

A na serio to po prostu wszystko się tak spiętrzyło w jednym tygodniu. Dopiero od 19 grudnia będzie luźno – mam nadzieję. Bo jak nie to czas się leczyć :P

Koval, 16 grudnia 2007, 12:54:33

@kamil no możliwe ze później poczujesz jak się własnie nagonka skończy. na zabawe nigdy nie brakuje czasu i to mi sie podoba :D

Kamil Porembiński, 16 grudnia 2007, 13:15:12

Dokładnie ;) Wiesz. Póki co podoba mi się, że nie muszę się kręcić dom – praca – dom – pub – dom – praca i tak w kłólko tylko sobie śpię i pracuję w pracy a w pubie bawię :P Zyskuję sporo czasu jeśli chodzi o dojazd do domu :D

Teraz o 14 kończę robotę, prześpię się i na 17 już jestem na spotkanie umówiony :) Oby do 19stego :P

Koval, 16 grudnia 2007, 13:17:26

@kamil w sumie sobie to wyobraziłem i fajnie to moze być :D jezeli nie spisz teraz w chacie itp to tez w pewnym sensie jakies oszczędności

Kamil Porembiński, 16 grudnia 2007, 13:31:19

No nie wiem :P Bo żywię się w barach, jem pizze więc gotówka szybko ucieka :D Hahaha D: Tu bilard, tu rzutki… :P

Komentować mogą jedynie zalogowani
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0