O tym jak wysłać Linuksa na maila
Dziś o 7:00 jakiś zapalony Linuksowiec napisał do mnie SMSa z prośbą bym mu załatwił Mandrivę 2008. Odpisałem, że jak tak bardzo chce to mogę ją zassać z Internetu i nagram mu na płytę. Początkowo się zgodził, jednak kilka SMSów później wpadł na genialny pomysł:
Moze tak gotowa mandrive 2008 wyslij pan na moj email:****@tlen.pl to ja zapisze na plycie
A może jednak poszatkuję plik na małe kawałeczki i wyślę ten obraz ISO :]. Przecież to tylko jedna płyta DVD ;-)
03 listopada 2007, 11:10:14
Komentarze
Bo nie mam co robić tylko pobierać najpierw ISO a potem je wysyłać :P Sam nie może pobrać? ;]
Wiesz, niektórzy są wygodni :P Zresztą logi. Może to wielbiciel windowsa i nie chce żeby na serwer mandrivy było jego IP, że pobierał linuxa ;D
To bym zrozumiał ;-) Ale czemu o 7 rano?
podepnij płytkę pod gołębia pocztowego ;p
Radmen Ty się nie śmiej, ktoś kiedyś wymyślił standard przesyłania danych poprzez gołębie pocztowe. Powstała dokumentacja itd. Zrobili próbe i wysłali ip 4 gołębiami doleicały 3 i zanotowali, że straty na „łaczu” wynoszą 25%...
Ha! Wiem, że jeszcze był patent ze ślimakami. Jeśli ślimak dojdzie do jakiegoś miejsca to dopiero wtedy zostanie wysłany mail xD
Kamil – wyślij mu na maila… link do .iso po prostu
Zrób mu dyskietkę bootowalną i wyślij.
Dałem mu płytkę dziś :) Tak czy siak rozbroił mnie jeszcze jednym tekstem:
„Ten Linux to taki stabilny… nie? Bo ten kursor od myszki tak fajnie się rusza”
Słyszałem podobną historię z sterownikami do karty graficznej. Tylko sytuacja wyglądała jeszcze śmieszniej…
A: [link do sterowników] – ściągniesz mi to, bo masz szybkie łącze?
B: No oczywiście, tylko wiesz ja tak jakby mieszkam 300km od ciebie
A: To wyślij mi na maila
b: No luz, wysyłam…
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





peer2mail się kłania :P