Mandriva 2008 - kolejne rozczarowanie
Jest już dostępna oficjalna wersja dystrybucji Mandriva 2008.0. W nowej wersji systemu dodano nowy system wykrywania sprzętu, wsparcie dla wielu urządzeń - zwłaszcza kart graficznych. Pojawił się również nowy konfigurator sieci. System został wzbogacony o możliwość importu ustawień oraz dokumentów z systemów Windows XP. Programiści wprowadzili wiele nowych zmian, oraz ulepszyli istniejące już narzędzia konfiguracyjne. W systemie znajdziemy w niej m.in:Obrazy najnowszej Mandrivy znajdziemy tutaj.
- jądro 2.6.22.9
- KDE 3.5.7, KDE 4 Preview
- GNOME 2.20
- OpenOffice.org 2.2.1
- trójwymiarowe pulpity (Compiz Fusion 0.5.2 i Metisse)
- X.org 7.3
Mandriva wydała swoje nowe dziecko. Kolejna wersja przyjaznego dla użytkownika systemu. Jeszcze wczoraj nim pojawiły się oficjalne ogłoszenia, mój kolega zaczął pobierać obrazy ISO, by jak najprędzej przetestować tę wersję. Dziś ja zainstalowałem ten system, żeby zapoznać się ze zmianami jakie wprowadziła Mandriva. I co? I doznałem jak zwykle kolejnego wielkiego rozczarowania.....
Obserwując zmiany jakie zachodzą w Mandrivie doszedłem do wniosku, że ta dystrybucja wszystkie swoje wady, zamierza ukryć pod pięknym wyglądem.
Instalacja:
Instalacja systemu przebiegła dość wolno (około 1 godzina), podczas gdy starsze wersje instalowały mi się w 30 minut na starym sprzęcie. Zawsze wybieram te same grupy pakietów. Proces instalacji przebiegł bezproblemowo. Programiści dodali kilka usprawnień, lekko został zmieniony wygląd instalatora, oraz pojawiły się nowe opcje. Konfiguracja na zakończenie instalacji również była jak zwykle prosta i szybka.
Pierwsze uruchomienie
Przy pierwszym uruchomieniu systemu, zaraz po zalogowaniu do KDE pojawiła się ankieta jaka jest zawsze serwowana podczas nowego uruchomienia systemu. Pojawiały się standardowe pytania w stylu: "skąd dowiedziałeś się o systemie?", jak długo posiadasz Linuksa?", "ile masz lat?" itp. Na koniec mogłem podać swoje dane (mail, hasło) dostępowe do Klubu Mandriva. Po podaniu tych danych pojawił się błąd w stylu:
Parse error: syntax error, unexpected T_STRING
Sprawdziłem, czy nie wpisałem jakiegoś dziwnego znaczka. Wszystko było poprawnie. Niestety ankieta stanowczo mówiła nie. Zostawiłem puste pola i przeszedłem do następnego kroku. Dalej system powiedział, że mogę wysłać moją konfigurację sprzętową. System poinstruował mnie bym odszukał plik raport w folderze /tmp. Super... Początkujący użytkownik może nie poradzić sobie z szukaniem pliku i wysyłaniem go przez formularz, ale cóż. O ile pamiętam to kiedyś Mandriva sama zbierała i wysyłała dane. Znalazłem plik, podałem maila (bo wymagała tego ankieta) i kliknąłem na guzik upload. Wtedy pojawiła mi się biała strona, która poinformowała mnie, że wszystko zostało poprawnie wysłane. Koniec.
Zacząłem się zastanawiać co zrobi w tym momencie nowy użytkownik Linuksa. Widzisz niebieski ekran z tapetą systemu a na nim na środku wielki biały prostokąt, który pisze coś po angielsku, że uploadowanie pliku zakończyło się pomyślnie. Pewnie by zrestartował system i wkurzył się na Linuksa, że zawiesił się zaraz przy pierwszym uruchomieniu. Kliknąłem prawym przyciskiem myszki na ten biały prostokąt, a potem na Wstecz. Wróciłem do poprzedniego menu i anulowałem ankietę. Ciekawy sposób na zrobienie nakiety w oknie jakiejś przeglądarki... bez możliwości jej zamknięcia jak coś pójdzie nie tak.
Pulpit 3D:
Skoro Mandriva tak mocno chwali się tym swoim prostym konfiguratorem pulpitu 3D, postanowiłem sprawdzić jak to działa i czy początkujący użytkownik da sobie z tym radę. Na screenach konfigurator wygląda bardzo ładnie i prosto, więc pewnie nie będzie problemu.

Klikając tam gdzie trzeba doszedłem do tego okienka konfiguracyjnego, wybrałem pulpit 3D. System sam dosinalował pakiety compiz-fusion oraz mnie wylogował. Po ponownym zalogowaniu błędy z wyświetlaniem zaczęły się pojawiać już w momencie ładowania KDE, a chwilę potem zobaczyłem niebieski ekran. Koniec. Co prawda efekty 3D działały, bo mogłem obracać niebieską kostką, ale mogłem tylko tyle. Nie było ikonek, wyloguj, okienek... nic nie było. Po prostu niebieskie tło. I w ten sposób początkujący użytkownik zepsuł sobie już po raz drugi system. Pamiętam jak w Ubuntu próbowałem dla karty ATI zainstalować te cudowne efekty 3D. Kiedy tylko kliknąłem Włącz efekty 3D (czy coś w tym stylu), dostałem okienko z błędem, że mój sprzęt nie obsługuje tego. No szkoda, ale przynajmniej system działa.
Każdy mądry by wcisnął [CTRL] + [ALT] + [BACKSPACE], następnie wybrał sesję drak3d, wyłączył cudowne pulpity i zalogował się do systemu. Ale skąd ma to wiedzieć nowy użytkownik, który już po raz drugi instaluje Mandrivę, ponieważ coś się popsuło. Czy to tak trudno zrobić prosty skrypt, który sprawdzi czy mamy kartę graficzną ATI / NVIDIA? Lub może poinformować użytkownika, że nie zawsze ten pulpit będzie działał? Nie. Klikaj, odpalaj i instaluj inny system. Jak dla mnie Mandriva na siłę próbuje dodać te efekty 3D do swojego systemu, pomijając w ten sposób inne ważne sprawy jak na przykład obsługa ACPI, czytniki kart, czy karty bezprzewodowe. Pamiętam, że konfiguracja pulpitu 3D nie działa w wersji począwszy od 2007.0.
Sprzęt:
No trudno. Nie będzie wodotrysków. Podłączę się do Internetu i ściągnę jakieś uaktualnienia - może wtedy zadziała. I wtedy okazało się, że nie działa moja karta bezprzewodowa, chociaż jest ona wypisana na listę obsługiwanego sprzętu. Mandriva zmusiła mnie do pójścia do pokoju po skrętkę. Pokombinowałem z ustawieniami w systemie, ze sterownikami. Naklikałem się a sieciówka nadal nie działa. Nie mam pod ręką sterowników od Windowsa by sprawdzić, czy ruszy na NDISwrapperze. System sugeruje mi jego użycie, abym mógł korzystać z karty bezprzewodowej. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że to zadziała. W 2007.0, 2007.1 wersjach nie działało, mimo, że Mandriva dała baaaaaaaaaardzo proste konfiguratory i chwaliła się lepszą obsługą kart bezprzewodowych.
Wbudowany czytnik kart, skaner (sprawdzane u kolegi) też nie działają. Szkoda, bo Ubuntu jakoś automatycznie potrafi obsłużyć ten sprzęt i nie posiada jakiś automagicznych konfiguratorów. Wkładam kartę SD do czytnika, a on grzecznie się pyta co ma zrobić z tymi plikami na karcie. Szkoda... Myślałem, że chociaż wstrzymanie systemu, hibernacja, zarządzanie prędkością procesora, zmiana ustawień w przypadku zasilania z baterii lub sieci zrobi na systemie jakieś wrażenie i Mandriva zmieni tryb pracy. Nie. Nie zainstalowane było ACPI. Dlaczego nie zostało ona zainstalowane domyślnie? Zresztą po instalacji i tak nie działa stan wstrzymania oraz hibernacja. Dla przykładu w Ubuntu działa mi beż żadnego cudowania. Sypie błędami, ale działa.
KDE 4 Preview:
W paczkach zobaczyłem, że dostępne jest KDE4. Skoro Mandriva chwali się w newsach, że do dystrybucji dodała KDE4 to mam nadzieję, że jest to w miarę działająca wersja, a przynajmniej taka, która się uruchamia. Zainstalowałem KDE, wylogowałem się, wybrałem sesję KDE4 i.....
"Call to lnusertemp failed (temporary directories full?). Check your installation."
Po co ja jeszcze się pytam, czy to będzie działać. Przecież to Mandriva. I tak się zastanawiam. Skoro system ten ma być łatwy dla początkującego użytkownika - to po co dodawane jest i reklamowane KDE4, które nie działa. Znowu popsułem system, a to niecałe 10 minut pracy osoby, która jest ciekawa i chce mieć to co fajne ;-). Mój kolega już dawno by instalował XPka lub jakieś Ubuntu, ponieważ tam nie spotkał takich problemów. Ja posiedziałem na google i znalazłem kilka rozwiązań. Żadne z nich nie działało. Następnie doszukałem się zgłoszonego Mandrivie błędu pod nazwą unable to start KDE4 without kdelibs4-devel. Widzę, że jest RESOLVED, FIXED - to czemu nie działa? No nic. Google poradziły mi zainstalowanie pakietu kdelibs4-devel. Zainstalowałem i nadal nie działa.
Tyle mogę napisać po około 30 minutach spędzonych z tym systemem doliczając 1 godzinę poświęconą na instalację. Pewnie ktoś napisze, że 30 minut to mało... ale ja odpowiem. System jest po to by z niego korzystać i nam służył, a nie by wiecznie go konfigurować i walczyć z błędami. Mandriva po raz kolejny mnie rozczarowuje swoimi kolejnymi wersjami systemu. Marzenia o tym, że zadziała tam coś co w zapowiedziach i na screenach jest banalnie proste - wydaje się jak narazie odległą rzeczywistością. Mimo tych błędów jakie mnie irytują w tym systemie, nadal uważam, że można go polecić osobie, która chce spróbować Linuksa. Byż może nie pokusi się ona o efekty 3D i nie popsuje sobie systemu ;-)
10 października 2007, 18:52:26
Komentarze
Mnie Mandrake zaskoczył wersję 10.0. Tyle powiem ;-) 2005 LE to była wersja przejściowa ;)
wiem o tym :) ale 10.0 widziałem tylko u Ciebie :) a 2005 było moją pierwszą dystrybucją mandrivy _ dlatego zaskoczyła mnie pozytywnie 2006 :)
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





No cóż, po części się z Tobą zgadzam, ale… :)
Instalacja trwała u mnie 30 min (większość rzeczy instalowałem), myślę że problem mógł dotyczyć tego, że instalowałeś na laptopie (głowy nie dam) :)
Dwa:Jeśli chodzi o te problemy z ankietą, to fakt nie była najlepsza :) zwłaszcza zabawne są te momenty gdzie pytanie jest po angielsku, a potem następne jest po polsku :), ale ogólnie rzecz biorąc nie napotkałem takich problemów co Ty :)
Trzy: u mnie Compiz-Fusion od razu zaznaczył, że nie włączy się jeśli nie będę miał sterowników (opcje wyboru pulpitu 3d nie były dostępne), wystarczyło zainstalować stery i śmigało(może dlatego że mam NVIDIĘ a nie ATI jak Ty :) ). KDE4 nie sprawdzałem więc nie wypowiem się :)
ale ogólnie rzecz biorąc nowa Mandriva nie zaskoczyła mnie tak jak kiedy zmieniłem z Mandriva 2005 na 2006 :)