MPK należy się wielka kara! cz.1
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne - Łódź Sp. z o.o. dziś dostatecznie mocno mnie zirytowało, by w końcu napisać co o nich sądzę wraz z innymi pasażerami. Doprowadziło swoimi poczynaniami do zdenerwowania wielu pasażerów, do płaczu ludzi z powodu spóźnień do pracy, oraz do wielkiego zirytowania grupę studentów, którzy próbowali dostać się na czas na Dworzec Łódź Kaliska. Niestety... Ich pociąg już nie zabierze na wymarzone wakacje. Ciekawe, czy MPK ich zawiezie nad morze.
Dziś rano wyruszyłem autobusem numer 69 z Retkini na Chojny by pomóc dziewczynie z bagażami. Nie zdziwiło mnie to, że jak zwykle autobus się spóźnił 12 minut oraz, że przyjechał cały zapchany. No cóż. Logistyka MPK jest zadziwiająca. Na zapchanych liniach w godzinach rannych i popołudniowych puszczamy krótkie wozy, żeby ludzie się gnietli. Na mało uczęszczane trasy wysyłamy długie pojazdy by 3 osoby, które nimi jadą miały przetrzeń. Pogratulować. Małe dziecko nawet wie, że jak jest dużo klocków to trzeba mieć duże pudełko by je zmieścić...
Z Chojen dalej autobusem 69 ruszyliśmy na dworzec kolejowy Łódź - Widzew by zdążyć na pociąg o 11:38. Pociąg odjechał punktualnie, a ja ruszyłem na przystanek tramwajowy w kierunku Retkini by spokojnie wrócić do domu. Po 32 minutach czekania na przystanku zjawił się tramwaj numer 8. I był to jedyny tramwaj jaki jechał w stronę Śródmieścia. Wsiadłem zirytowany. Na skrzyżowaniu Śmigłego Rydza - Piłsudskiego dowiedzieliśmy się, że tramwaj skręca w Kopcińskiego, a my musimy przesiąść się w autobus zastępczy Z6.
Po szybkim odszukaniu, gdzieś pod drzewami przystanku, wyczytałem, że Z6 kursuje co 5 minut. Nie musiałem długo czekać by przekonać się, że to co napisane jest na rozkładzie jazdy jest zupełnym przeciwieństwem rzeczywistości. Autobus Z6 przyjechał po 23 minutach, a tłum wściekłych pasażerów o mało nie zdewastował autobusu wraz z kierowcą. Co prawda nie wszyscy się zmieścili i Ci co mają mniej szczęścia, dalej stali pod drzewami i patrzyli jak ulewa doszczętnie ich moczy.
Wysiadłem z autobusu Z6 na ulicy Sienkiewicza. Musiałem coś załatwić, co zabrało mi około 7 minut. Wróciłem na przystanek. Do przyjazdu kolejnego autobusu (wedle rozkładu) trzeba było poczekać 2 minuty. Zatem po 17 minutach wsiadłem do mniej, ale nadal zapchanego autobusu. Miał mnie on dowieźć na Stację Łódź - Kaliska, skąd dalej tramwajem na Retkinię.
Na dworcu, kiedy większość pasażerów wysiadała, kierowca powiedział, że tramwaje na Retkinię nie jeżdżą. Powiedział, że autobus Z6 przedłuży trasę i pojedzie zamiast tramwaju. Szkoda, że powiedział to tak cicho i w momencie kiedy większość ludzi wysiadła. Ci co usłyszeli i weszli z powrotem - szczęśliwie wrócili do domu. Reszta pewnie nadal stoi gdzieś w krzakach, na dworcach i czeka, aż łaskawie MPK skończy te remonty, które cudownie sparaliżowały miasto.
I teraz się zastanawiam. Czy istnieje jakiś sposób by poprawić komunikację miejską? Petycja, podanie.... cokolwiek co sprawi, że MPK zacznie MYŚLEĆ nim coś zrobi!
Informacje na temat MPK:
- Organizacja i zarządzanie Spółką
- Zarząd Spółki
- Polityka jakości
- Posiadane certyfikaty
- Zakres działania Spółki
- Orkiestra
- Telefony i adresy
Informacje na temat budowy Łódzkiego Tramwaju Regionalnego:
30 lipca 2007, 14:11:34
Komentarze
U nas MPK co chwila coś odwala. Kolega przyjechał do mnie z Poznania. Spojrzał na tory i zobaczył wielki zardzewiały kawał „czegoś”. Jak mu potem wytłumaczyliśmy to były hamulce tramwaju numer 12. Dla nas norma – Dla niego szok. Awarie w MPK są codziennie. Nie ma dnia by coś się nie stało. Najbardziej mi się podoba jak MPK przepycha przez całe miasto zepsuty tramwaj w godzinach szczytu. Jak zwykle nie pomyśleli, że mogą go zepchnąć na jakąś boczną linię, która od lat rdzewieje, a potem pod wieczór zaciągnąć go do zajezdni. NIE! Bo po co. Takie małe coś ciągnie takie duże 46 i blokuje miasto, bo nie dają rady. BOMBA :]
Może napisz do Urzędu Miasta/Gminy by zastanowili się nad rozwiązaniem umowy z usługodawcą świadczącym usługi transportu miejskiego, ponieważ poziom świadczonych usług jest niski jak podłoga w piekle, a samo MPK nie reaguje na skargi. Ewentualnie jakaś petycja z podpisami pasażerów, by miasto ogłosiło przetarg albo jakąś karę zastosowało wobec MPK.
Mieszkam w Gdyni, i tutaj by autobus spóźnił się więcej niż 5 minut w normalny dzień jest nie do pomyślenia. W zimie, czasami gdy zasypie bardzo dużo ulic, to wtedy każdy rozumie, że autobus (jak i zresztą każdy pojazd) przyjedzie spóźniony, ale w normalny dzień? 32 minuty?! Brak słów po prostu.
Petycja – tak. Ale ktoś musiałby się tym zająć, a my chyba Łodzianie przywykliśmy do takiego zachowania MPK i nikomu nie chce się tyłka ruszyć by coś zrobić. A co do petycji. Pewnie będę się starał coś takiego zrobić. Może uderzyć z tym tematem do jakiejś gazety?
Mi się podoba komunikacja w Poznaniu, a w szczególności szybkie tramwaje PST. Są naprawdę super. Własne linie, by jechać szybko i docierać do newralgicznych części miasta. W Łodzi mamy plastykowe CityRunnery. Takie drogie zabawki co nie mają otwieranych okien, są jak sauna na kółkach oraz jadą wolno przez centrum miasta lub stoją, bo jakieś 3 tramwaje przed nim czekają na zmianę świateł. A miało być tak jak w Poznaniu.
Kiedyś się cieszyłem, że mieszkam w Łodzi. Teraz to zaczynam żałować, że w ogóle się tutaj urodziłem.
Mouser – jak napiszesz skargę to dostaniesz odpowiedź że to wszystko przez budowę ŁTRa, jak milczysz to też nic nie zmieniasz. Niestety takie to już miasto ta cała Łódź. Naprawdę żałuję że MPK nie wpadło na najzajebistszy pomysł jaki mógł być – robienie całej linii od pętli Ozorków aż do pętli Pabianice w jednym czasie RAZEM ze skrzyżowaniami :P Wtedy żeby przejechać na drugą stronę tej linii Pn-Pd trzeba by było objechać dookoła albo w Pabianicach albo Autostradą od strony strykowa chyba :D
To byłaby bajka dopiero :P
A i ostatnio próbowałem pokonać trasę z PKP Łódź Kaliska do Centrum… przyszedłem na przystanek – widzę liczbę ludzi równą ok dwóm pełnym tramwajom/autobusom i ruszyłem przed siebie… okazało się że gdy dotarłem do skrzyżowania Marszałków to … minęło mnie kilka pojazdów MPO ale MPK jak nie było tak się nie pojawiały na horyzoncie.
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





>Na zapchanych liniach w godzinach rannych i popołudniowych puszczamy krótkie wozy, żeby ludzie się gnietli. Na mało uczęszczane trasy wysyłamy długie pojazdy by 3 osoby, które nimi jadą miały przetrzeń.
KZK GOP ma to samo… Zawsze jak wracam ze szkoły po pierwszej jedzie krótka 5. Zawsze. Za to jak coś w szkole wypadnie i mam np. na 11 to puszczają długą i połowa miejsc jest wolna…
Chociaż takich jaj jak u was to tu chyba jeszcze nie było…
Ale za to KZK GOP nie ma orkiestry. ;-)