To będą ciężkie wakacje....
Patrząc na stan obecny pogody zaczynam sądzić, że wakacje będą naprawdę ciężkie dla mnie. Oczywiście pod warunkiem, że temperatura i pogoda utrzyma się na tym poziomie, na którym znajduje się w chwili obecnej.
Jak tylko zrobiło się ciepło zacząłem myśleć o zakupie nowego roweru. Niestety stary (złożony z kilku innych rowerów) nie nadaje się już do jazdy. Być może uda coś się z tego zmontować, ale bałbym się tym wyjechać w dłuższą trasę. Pamiętam jak ostatni raz wybrałem się tym składakiem gdzieś za Łódź. Skończyło się tym, że musiałem ciągnąć za sobą kilogramy blachy oraz gumy. Skąd mogłem wiedzieć, że nagle wyskoczy na mnie sarna? Kupno roweru nie wchodzi już w grę. Ostatnie wydatki oraz, te które już nadchodzą zmusiły mnie do zrezygnowania z tego pomysłu. Być może na zimę uda się coś kupić lub zmontować.
Jeżeli ja narzekam na upały to co może o tym powiedzieć mój komputer? Jemu to jest gorąco. Wentylatory już mają swoje lata i nie chłodzą tak dobrze jak powinny. Jeżeli temperatura otoczenia naprawdę mocno wzrośnie to zacznie się naprawdę walka o odrobinę chłodu. Póki co otworzyłem obudowę komputera i zwykłym domowym wentylatorem nawiewam powietrze wprost na płytę główną i jej części. Póki co temperatura na na chipsecie spadła o 7 a na procesorze o 8 stopni. Wieczorem robi się chłodniej - na szczęście.
28 maja 2007, 18:25:46
Komentarze
Zastanawiam się nad zrobieniem jakiegoś urządzenia co będzie podbierało zimne powietrze z lodówki…. a może kupić starą lodówkę i przerobić na chłodziarkę do komputera? :)
Albo sprzedać komputer, i zahibernować się… tak mniej więćej do najbliższej epoki lodowcowej.
| Komentować mogą jedynie zalogowani |
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





W zeszłym roku też tak chłodziłem maszynę, teraz jeszcze na szczęście nie ma takiej konieczności… jeszcze. Potem to pewnie i to nie wystarczy.