Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Blog - tag - legalne Łańcuszki? ;-)

Leżąc spokojnie w łóżeczku i oglądając mój desktop przez VNC z laptopa zobaczyłem informację o tym, że Maksymus007 wkręcił mnie w zabawę zwaną Blog-Tag: A Game for a Virtual Cocktail Party. Zanim zabrałem się do pisania tej notki przejrzałem kilka blogów, które już się w to bawią. Generalnie całe to tagowanie kojarzy mi się z zabawą w jakiej uczestniczyłem w szkole podstawowej. Polegało to na tym, że każdy uczeń klasy / szkoły posiadał swój zeszyt a w nim na pierwszych stronach pisał różne pytania. Potem dawał komuś z klasy by na nie odpowiedział na kolejnych stronach. Generalnie bardzo mi się to podobało. Zauważyłem, że moja klasa bardzo uwielbiała zupę pomidorową ;-)

Jeśli chodzi o ten cały Blog-Tag to wygląda to mniej więcej tak:

Zabawa polega na napisaniu 5 faktów ze swojego żywota, mniej lub bardziej znanych oraz wybranie kolejnych 5 znajomych którzy napiszą swoje 5 faktów, którzy z kolei wybierają swoich 5 znajomych itd., itd.

Legalne łańcuszkowanie? ;-) Ale jak dla mnie ma to swoje plusy i jest całkiem przyjemne np. Maksymusa007 poznałem na Zimowiskach z Linuksem, a teraz wiem znacznie więcej o nim ;-). Internet rządzi się swoimi prawami, zasadami i jakiś tam sposób próbuje uczłowieczyć nam kontakty z innymi ludźmi.

Nie pozostaje mi nic więcej, jak napisać coś o sobie i zaprosić kolejne osoby do zabawy.

  1. Odkąd tylko pamiętam mam styczność z komputerem. Były one zawsze w koło mnie. Jako mały berbeć lubiłem patrzeć w ekran komputera mojego wujka i słuchać odgłosów z CD-radia. Zanim poznałem podstawowe słowa służące do komunikacji w piaskownicy, potrafiłem wziąć łopatkę i krzycząc, że: "sformatuję i zresetuję Ci zamek" - szedłem i psułem jakąś monumentalną budowlę z piasku.
  2. Jako małe dziecko wymyśliłem parę zwrotów: Siódowemkalisowem, Androp na tropie.
  3. Od spróbowania smaku piwa ze Spiża we Wrocławiu, nie pijam innych piw. Nie smakują mi po prostu. Są jakieś bezsmaku, takie rozwodnione.
  4. Nienawidzę spóźnialstwa. Strasznie mnie denerwuje jak ktoś notorycznie się spóźnia. Czy to tak trudno przyjść na umówioną godzinę?
  5. Magda jest tą Jedyną ;-)

Kończąc ten wpis jestem zobowiązany do wytypowania kolejnych osób. Pewnie jak tego nie zrobię to spadnie na mojego joggera jakaś klątwa i ICANN wykasuje moje wszystkie domeny. Dlatego, żeby nie kusić losu zapraszam do zabawy:

  • Magdę - ciekawe czego tym razem się o Niej dowiem ;-)
  • Qrczaka, bo to prawie mój brat.
  • Chavez'a, bo niby się znamy, a niby nie.
  • Patrycję, którą chciałbym jeszcze bardziej poznać.
  • Gosię, która podgląda mojego joggera.

Wracam teraz do pracy. Dziś słucham sobie zespołu Pod Budą. Strasznie w ucho wpadł mi utwór "Jak kapitalizm to kapitalizm". Znacie inne tytuły godne przesłuchania? :)

ikonka 01 marca 2007, 13:20:33

Komentarze

ikonka Chavez, 01 marca 2007, 22:33:37

Nie lubie Cie ;) Jutro wiecorem jak wroce do domu to naskrobie jakies fakty ;)

paszczak000, 03 marca 2007, 11:06:15

Generalnie to nawet Magda mnie nie lubi ;-)

ikonka Chavez, 03 marca 2007, 13:26:41

;) Zalancuszkowalem ;)

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0