Panoramy
Jak tylko zrobiło się ciepło postanowiłem zrobić kilka zdjęć. Jako, że nie bawiłem się nigdy w robienie panoram, musiałem spróbować i tego. Mój aparat ma opcję do robienia tego typu zdjęć, więc nie było nic trudnego, żeby ją zrobić. W domu na laptopie poskładałem poszczególne klatki w jedno długie zdjęcie. Pliki wyszły strasznie duże, więc trzeba było je jakoś sensownie skompresować i zmniejszyć. I oto co mi wyszło:

Jest to widok z mojego balkonu na Retkini. W tle widać McDonalda. Moim zdaniem najlepiej wyszło mi to zdjęcie. Chociaż widok nie jest piękny to bardzo mi się ono podoba.

Kolejne zdjęcie to widok na Górę Śmieciówę z ulicy Kusocińskiego. Poszedłem tam dwa dni temu porobić zdjęcia bo jest naprawdę ładnie. Spotkałem nawet dużego Zaskrońca, którego uchwyciłem Nikonem Coolpix 3200 oraz starym poczciwym Zenitem. Jak uporządkuję zdjęcie to je zamieszczę.

A tutaj widok już z samej Śmieciówy na Retkinię. Z górki tej bardzo ładne są zachody Słońce. Niestety na razie jakoś nie mogę zdążyć na czas żeby je uchwycić. Rok temu udało mi się zrobić dwa ładne zdjęcia.
Ostatnim zdjęciem jest panorama Parku Źródliska. Jest bardzo długa ponieważ przedstawia 360 stopni :). Nie podoba mi się ona, lecz sam park tak. Porobiłem w nim fajne zdjęcia kwiatków.
31 marca 2007, 12:35:16
3 komentarze
Moje przygody z Flickr PRO :)
Ponieważ skończył mi się limit, który przysługuje na darmowe konto na flickr.com postanowiłem kupić sobie wersję PRO. Zastanawiałem się tylko jak zapłacę za ulepszenie konta. Wszystkie moje karty płatnicze to Visa Electron. Ale z pomocą przyszła mi karta AlleKarta, która dawno zapomniana leżała gdzieś na dnie portfela. Jak się okazało jest kartą VISA.
Szybko więc założyłem konto w serwisie PayPal i zakupiłem sobie ulepszenie konta :). Cała operacja trwała wręcz błyskawicznie. Idę dodawać zdjęcia i wszystko ładnie uporządkować.
Zdjęcia teraz będę wysyłał programem jUploadr. Aplikacja bardzo ładnie się prezentuje i miło się z nią pracuje. W kilka sekund została skonfigurowana i teraz dodaje dużą partię zdjęć. Zdecydowanie lepiej i szybciej wysyła się zdjęcia niż poprzez ręczne dodawanie z poziomu przeglądarki. Podoba mi się też, że obsługuje język Polski i na dzień dobry właśnie w tym języku aplikacja się uruchomiła. Więcej zdjęć programu na stronie juploadr.sourceforge.net.
30 marca 2007, 15:55:54
4 komentarze
Jakie rozszerzenia mam w Firefoksie?
Przez długi czas dodawałem sobie różne rozszerzenia do przeglądarki. Jest ich obecnie dosyć dużo i żeby nie zapomnieć z czego korzystam postanowiłem podzielić się tą informacją z samym sobą. A jak to ktoś już czyta to może i na tym skorzysta. ;-)
Czytaj dalej...
29 marca 2007, 00:03:05
7 komentarzy
Przechowalnia rybek
Dziś odebrałem od Magdy koło 10 małych Gupików. Namnożyło się tego tak dużo, że nie ma gdzie już je chować. Te kilka sztuk zabiorę do mamy pracy. Próbowałem zrobić jakieś ładne zdjęcie rybce, ale one tak szybko pływają i się wiercą, że nie wiem jak mam to zrobić...... Wracałem sobie z robaczkami autobusem 69 i jak zwykle musiała mnie spotkać awaria. Na szczęście jakimś cudem bohater - kierowca autobusu - naprawił maszynę i powoli potoczyliśmy się na Retkinię.
PS. Jak ktoś chce małe rybki to zapraszam na Jabbera.
25 marca 2007, 21:30:35
3 komentarze
Kingston - moje wrażenia
Nie tak dawno zamówiłem sobie pendrive. Payback przysłał mi go kurierem GLS. Otwierając kopertę uważałem, żeby nie zniszczyć koperty bąbelkowej. Uwielbiamy z Magdą niszczyć bąbelki. Po ładnym spreparowaniu torebki zabrałem się za otwieranie właściwego prezentu. Pendrive bardzo ładnie się prezentuje :) Powiesiłem go na smyczy obok mojego pierwszego gadżetu o pojemności 256 MB. Obudowa jest dość solidna. Jedynie przeszkadza mi taki sznureczek, na którym wisi cały napęd. Jeżeli chodzi o te całe dodatki z szyfrowaniem i synchronizacją danych, które dołączono mi do pendriva - szmelc pod Windowsa.
A jeśli chodzi o prędkość kopiowania danych? No cóż. Średnio 9,8 MB/s. Czyli całkiem szybko. Nie było problemów z montowaniem, czy innymi bajerami. Kopiowałem różne dane, losowe ciągi znaków, same 0 i 1 oraz przykładowe pliki. Gwizdek działa wyśmienicie. Jak znajdę czas to wrzucę zaraz jakąś dystrybucję Linuksa, żeby te 2GB się nie marnowało.
25 marca 2007, 20:37:03
4 komentarze
W sobotę nie włączaj komputera!
Cała doba i ani minuty spędzonej przed komputerem? Czy to w dzisiejszych czasach w ogóle możliwe? Organizatorzy akcji "Dzień bez komputera" uważają, że tak i zachęcają wszystkich do wzięcia udziału w eksperymencie.
W sobotę, 24 marca, internauci z całego świata mają dobrowolnie wyłączyć komputer na 24 godziny i spędzić czas na innych czynnościach. Żadnego sprawdzania poczty, pogaduszek za pośrednictwem komunikatora, czy też nawet sprawdzenia prognozy pogody na następny dzień.
Każdy chętny, na stronie Shutdownday.org może zadeklarować, czy podoła wyzwaniu i obejdzie się bez "klikania" w ciągu pierwszego dnia weekendu. Internauci mogą też zdradzić innym, co zamiast siedzenia przed monitorem zamierzają w wolnym czasie zrobić.
Do tej pory ponad 50 tysięcy obiecało, że w sobotę komputera nie ruszy, nieco ponad 8 tysięcy przyznało, że z różnych względów takiej rozłąki z pecetem lub laptopem nie wytrzyma.
A jak będzie z Tobą? ;)
Źródło: di.com.pl.
Zatem jak będzie? Szczerze powiedziawszy to widzę problem w wyłączeniu komputera. To jest serwer i kilku osobom się to nie spodoba, ale sobotę spędzę pewnie gdzieś na mieście lub poza miastem, więc i tak nie będę z niego korzystał. Ciekawe jak mocno spadnie zużycie prądu na świecie ;-)
23 marca 2007, 08:46:40
7 komentarzy
ATP oraz pendrive
Wczoraj byłem na Akademickich Targach Pracy. Jak to zwykle bywa, każda firma rozdaje różne gadżety na takich pokazach. Od firmy Dell dostałem 3 niebieskie worki na buty. Inne firmy rozdawały cukierki, czekoladki oraz smycze. Firma AMG.net sprezentowała mnie dwie bardzo ładne czarne smycze oraz koszulkę. Po powrocie do domu stwierdziłem, że muszę coś na nich powiesić. Same wyglądają tak.... smutno.
Zalogowałem się na stronę payback.pl i poszukałem co mogę sobie wybrać za 3 668 punktów. Na mojej liście prezentów pojawił się PenDrive Kingston DataTraveler II Plus Migo 2GB. Bardzo mi się to spodobała zwłaszcza, że był do wzięcia za 3 667. Został przeceniony z 6 092. Nie zastanawiając się długo zamówiłem sobie gwizdek i wylogowałem się zostawiając 1 honorowy punkt na koncie.
Teraz zostaje mi czekać do 21 dni na realizację zamówienia. Ciekawe jak będzie się sprawowała nowa zabawka ;-)
21 marca 2007, 14:50:39
7 komentarzy
Aktualizacja Ubuntu z 6.10 do 7.04
Na laptopie posiadam wiele systemów operacyjnych. Jednym z nich jest 6.10 (Edgy Eft). Postanowiłem zaktualizować system do wersji Ubuntu 7.04 (Feisty Fawn) w sposób jakiś prosty i mało bolesny. Sądzę, że najprostszym sposobem będzie zrobienie tego w GUI. Uruchamiamy konsolę i wydajemy następujące polecenie:
gksu "update-manager -c -d"
Parametr -d mówi aplikacji, że ma poszukać wersji typu pre-release, natomiast parametr -c wymusza poszukanie wszystkich aktualizacji.
Czytaj dalej...
20 marca 2007, 18:05:37
17 komentarzy
Prawie mam nowe K3b :]
make[3]: Wejście do katalogu `/usr/src/k3b-1.0/src/option'
if /bin/sh ../../libtool --silent --tag=CXX --mode=compile g++ -DHAVE_CONFIG_H -I. -I. -I../.. -I./../../libk3b/core -I./../../libk3bdevice -I./../../libk3b/plugin -I./../../libk3b/tools -I./.. -I/usr/lib/qt3//include -I. -DQT_THREAD_SUPPORT -D_REENTRANT -Wno-long-long -Wundef -ansi -D_XOPEN_SOURCE=500 -D_BSD_SOURCE -Wcast-align -Wchar-subscripts -Wall -W -Wpointer-arith -O2 -Wformat-security -Wmissing-format-attribute -Wno-non-virtual-dtor -fno-exceptions -fno-check-new -fno-common -MT k3boptiondialog.lo -MD -MP -MF ".deps/k3boptiondialog.Tpo" -c -o k3boptiondialog.lo k3boptiondialog.cpp; \
then mv -f ".deps/k3boptiondialog.Tpo" ".deps/k3boptiondialog.Plo"; else rm -f ".deps/k3boptiondialog.Tpo"; exit 1; fi
k3bthemeoptiontab.h:27: error: expected class-name before ‘{’ token
k3bpluginoptiontab.h:24: error: expected class-name before ‘{’ token
k3boptiondialog.cpp: In member function ‘void K3bOptionDialog::setupPluginPage()’:
k3boptiondialog.cpp:224: error: no matching function for call to ‘QVBoxLayout::addWidget(K3bPluginOptionTab*&)’
/usr/lib/qt3//include/qlayout.h:386: note: candidates are: void QBoxLayout::addWidget(QWidget*, int, int)
k3boptiondialog.cpp: In member function ‘void K3bOptionDialog::setupThemePage()’:
k3boptiondialog.cpp:238: error: no matching function for call to ‘QVBoxLayout::addWidget(K3bThemeOptionTab*&)’
/usr/lib/qt3//include/qlayout.h:386: note: candidates are: void QBoxLayout::addWidget(QWidget*, int, int)
make[3]: *** [k3boptiondialog.lo] Błąd 1
make[3]: Opuszczenie katalogu `/usr/src/k3b-1.0/src/option'
make[2]: *** [all-recursive] Błąd 1
make[2]: Opuszczenie katalogu `/usr/src/k3b-1.0/src'
make[1]: *** [all-recursive] Błąd 1
make[1]: Opuszczenie katalogu `/usr/src/k3b-1.0'
make: *** [all] Błąd 2
[root@paszczak k3b-1.0]#
Tak jak przypuszczałem. Wersja stabilna się nie skompiluje.... ponieważ każda niestabilna się kompilowała.
18 marca 2007, 13:35:28
12 komentarzy
Koniec świata ;-)
Pojawiło się nowe K3b 1.0 i kiedy chciałem je zassać pokazała mi się ta niemiła informacja odnośnie SourceForge.net. No cóż. Trzeba poczekać aż serwery wrócą do normalnej pracy i będzie można zabrać się za kompilację w końcu stabilnego wydania programu do nagrywania płyt. Ciekawi mnie bardzo jak będzie to wszystko teraz wyglądało. Wcześniejsze wersje mimo, że były niestabilne, jak dla mnie to działały idealnie. Poczekamy - zobaczymy. Płytki CD i DVD czekają na testy nowej wersji aplikacji.
A jak jedna strona nie działa to i druga idzie w jej ślady. Niestety tym razem zawiódł sprzęt. Trzeba poczekać na odbudowę danych z RAIDu5. Odbudowa macierzy po wymianie dysku jest operacją kosztowną obliczeniowo i powoduje spowolnienie operacji odczytu i zapisu. Jak na złość:
phpBB 2 & 3 downloads
Our downloads are still available at our project page on SourceForge: https://sourceforge.net/projects/phpbb/.
Wracajcie do zdrowia. Może jutro wszystko będzie działać :)
17 marca 2007, 20:00:23
5 komentarzy
about:mozilla
I tak oto w końcu upadła Bestia, a niewierni uradowali się. Nie wszystko jednak zostało stracone, albowiem z popiołów powstał ptak przeogromny. Ptak spojrzał z góry na niewiernych i uderzył w nich ogniem i gromem. Oto bowiem Bestia odrodziła się z mocą odnowioną, a słudzy Mammona przyklękli przerażeni.
z Księgi Mozilli, 7:15
Odpal sobie Firefoksa i jako adres strony wpisz:
about:mozilla
Teraz to odkryłem przypadkiem ;-)
12 marca 2007, 20:57:34
24 komentarze
LAMPy oraz SAMBy
Znalazłem troszkę czasu na uaktualnienie systemu w domu. Od dawna na domowym komputerze działa system Mandrake a potem Mandriva. Trzy dni temu stwierdziłem, że potrzebuję włączyć kartę sieciową zintegrowaną z płytą główną. A że wiązało się to z zamknięciem systemu, musiałem przerwać bicie uptime na desktopie. Tylko wyjątkowe okoliczności zmuszają mnie do zamknięcia systemu. Kiedy ustawiłem w BIOSie to co chciałem, stwierdziałem, że wyłączenie komputera po 17 dniach pracy tylko po to by ustawić jedną opcję na ENABLED jest głupie. Dlatego musiałem coś wymyśleć lepszego, żeby smutek po straconym uptime był mniejszy.
Postanowiłem zaktualizować system Mandriva 2006 do nowszej wersji 2007. Włożyłem płytkę DVD i rozpoczął się proces aktualizacji systemu. Trwał on jak zwykle długo - 1:20h. Zwykła instalacja zazwyczaj zajmowała 20 minut. Obejrzałem sobie w tym czasie jakiś program na Discovery Channel. Po ustawieniu wszystkich opcji, uruchomiłem ponownie komputer i czekałem aż system się załaduje.
Ale jego uruchomienie nigdy nie nastąpiło... W konsoli widać było tylko różne błędy m.in. taki, który sygnalizował, że na partycji / skończyło się miejsce. Jakim cudem? Uruchomiłem PLD Rescue CD i zobaczyłem to w trawie piszczy. Okazało się, że partycja jest faktycznie cała zawalona czymś bliżej nieokreślonym. Czyżby instalator zrobił kopię poprzedniej wersji systemu?
Uruchomiłem ponownie instalator. Tym razem zrobimy to po mojemy. Sformatowałem partycje /. /home został nietknięty. Instalacja przebiegła szybko i bezboleśnie. Nawet drukarka HP LaserJet 1018 sama się ładnie zainstalowała. Nowa wersja Mandrivy nadaje się do domu. System uruchomił się szybko. Zobaczyłem mój desktop w nienaruszonym stanie. Doinstalowałem potrzebne aplikacjie i wszystko działało bez zarzutów. Tylko GkrellM się coś wieszał. Wywaliłem z katalogu domowego folder .gkrellm i wszystko po ponownej konfigurtacji działa bez zarzutów. Kolejny dowód, żeby nie ufać kreatorom.
A skoro kupiłem wcześniej laptopa, na którym mam wiele systemów operacyjnych w tym Windowsa XP Home z SP2 postanowiłem jakoś pogodzić to wszystko razem. Na desktopie uruchomiłem serwer SAMBA. Udostępnienie dysków nie sprawiło większych problemów. Jedynie Windows miał jakieś ale i nie chciał wpuścić mojego komputera do siebie. Po zabawie z Norton Internet Security wszystko odrzyło. Nie wiem tylko czemu do zasobów Windowsa muszę dobierać się poprzez:
smb://192.168.0.4/
a nie przez:
smb://nyo/
Występuje wtedy błąd przekroczenia operacji na komputerze. Nie wiem w czym tkwi problem niestety. Pewnie kiedyś go rozwiążę, ale póki co mnie on nie irytuje. Na routerze w DHCP mam ustawione, że dla takiego adresu MAC ma być zawsze to samo IP, więc się tym nie przejmuję.
Na systemie Windows działa to również dobrze. Nawet zamapowałem sobie dysk Magdy. Przydaje mi się jak jestem u Niej w domu i stawiam małą sieć w celu wymiany danych, lub pogrania w jakąś grę sieciową po LANie. Muszę nauczyć się tworzyć profile sieciowe na Windowsie, żeby ciągle nie konfigurować parametrów karty sieciowej jak idę do Magdy lub pracuję w mieszkaniu. Bywa to męczące.
Skoro SAMBA działa postanowiłem dalej postawić Apache, SSH, MySQL oraz PHP. Apache, MySQL oraz PHP przydają mi się do testowania skryptów. A SSH? Zawsze można zdalnie naprawić system jak rodzina coś popsuje lub posiedzieć na EKG ;-)
12 marca 2007, 18:28:28
16 komentarzy
Takie tango po japońsku, chińsku?
Jacu$: A teraz taka ciekawostka: Ostatnio naprawiałem komuś odtwarzacz MP3 przywieziony z Chin. Nie widział pamięci. Po naprawie znalazłem w nim między innymi taki oto polski przebój w bardzo obcym języku -> Takie tango.
Spadłem z krzesła........ Hihihihi :)
06 marca 2007, 21:24:52
7 komentarzy
Zaćmienie Księżyca
Dziś zaćmienie Księżyca i nic nie widać. SIC!. Akurat dziś musiało się rozpadać.
03 marca 2007, 22:26:15
6 komentarzy
Blog - tag - legalne Łańcuszki? ;-)
Leżąc spokojnie w łóżeczku i oglądając mój desktop przez VNC z laptopa zobaczyłem informację o tym, że Maksymus007 wkręcił mnie w zabawę zwaną Blog-Tag: A Game for a Virtual Cocktail Party. Zanim zabrałem się do pisania tej notki przejrzałem kilka blogów, które już się w to bawią. Generalnie całe to tagowanie kojarzy mi się z zabawą w jakiej uczestniczyłem w szkole podstawowej. Polegało to na tym, że każdy uczeń klasy / szkoły posiadał swój zeszyt a w nim na pierwszych stronach pisał różne pytania. Potem dawał komuś z klasy by na nie odpowiedział na kolejnych stronach. Generalnie bardzo mi się to podobało. Zauważyłem, że moja klasa bardzo uwielbiała zupę pomidorową ;-)
Jeśli chodzi o ten cały Blog-Tag to wygląda to mniej więcej tak:
Zabawa polega na napisaniu 5 faktów ze swojego żywota, mniej lub bardziej znanych oraz wybranie kolejnych 5 znajomych którzy napiszą swoje 5 faktów, którzy z kolei wybierają swoich 5 znajomych itd., itd.
Legalne łańcuszkowanie? ;-) Ale jak dla mnie ma to swoje plusy i jest całkiem przyjemne np. Maksymusa007 poznałem na Zimowiskach z Linuksem, a teraz wiem znacznie więcej o nim ;-). Internet rządzi się swoimi prawami, zasadami i jakiś tam sposób próbuje uczłowieczyć nam kontakty z innymi ludźmi.
Nie pozostaje mi nic więcej, jak napisać coś o sobie i zaprosić kolejne osoby do zabawy.
- Odkąd tylko pamiętam mam styczność z komputerem. Były one zawsze w koło mnie. Jako mały berbeć lubiłem patrzeć w ekran komputera mojego wujka i słuchać odgłosów z CD-radia. Zanim poznałem podstawowe słowa służące do komunikacji w piaskownicy, potrafiłem wziąć łopatkę i krzycząc, że: "sformatuję i zresetuję Ci zamek" - szedłem i psułem jakąś monumentalną budowlę z piasku.
- Jako małe dziecko wymyśliłem parę zwrotów: Siódowemkalisowem, Androp na tropie.
- Od spróbowania smaku piwa ze Spiża we Wrocławiu, nie pijam innych piw. Nie smakują mi po prostu. Są jakieś bezsmaku, takie rozwodnione.
- Nienawidzę spóźnialstwa. Strasznie mnie denerwuje jak ktoś notorycznie się spóźnia. Czy to tak trudno przyjść na umówioną godzinę?
- Magda jest tą Jedyną ;-)
Kończąc ten wpis jestem zobowiązany do wytypowania kolejnych osób. Pewnie jak tego nie zrobię to spadnie na mojego joggera jakaś klątwa i ICANN wykasuje moje wszystkie domeny. Dlatego, żeby nie kusić losu zapraszam do zabawy:
- Magdę - ciekawe czego tym razem się o Niej dowiem ;-)
- Qrczaka, bo to prawie mój brat.
- Chavez'a, bo niby się znamy, a niby nie.
- Patrycję, którą chciałbym jeszcze bardziej poznać.
- Gosię, która podgląda mojego joggera.
Wracam teraz do pracy. Dziś słucham sobie zespołu Pod Budą. Strasznie w ucho wpadł mi utwór "Jak kapitalizm to kapitalizm". Znacie inne tytuły godne przesłuchania? :)
01 marca 2007, 13:20:33
3 komentarze




