MPK - Miejskie Przedsiębiorstwo K@#%$!@^#! ... komunikacyne
Zaczynam się zastanawiać czy nie przestać korzystać z usług MPK - Łódź. Powoli doprowadzają mnie do szału. Nie mówię tu już o notorycznych spóźnieniach autobusów (szczególnie linia 69, którą jeżdżę do Magdy), bo to już chyba standard.
Najbardziej wkurzają mnie ich notoryczne awarie. Okej. Awaria każdemu się zdarza... każdy może nie mieć pieniędzy na zakup nowego sprawnego sprzętu, na naprawę..... ale żeby wydawać pieniądze na wielkie telewizory LCD, które są zamiast szyby tylnej w autobusie i wyświetlają reklamy? SIC!
No okej. Może lubią oblepić swoje autobusy w monitory a w tramwajach na ekranach wyświetlać reklamy i jakieś durne kursy języka angielskiego... ale czemu nie naprawią tych starych rzęchów, nie wymienią torów.... Szkoda.
Dziś próbowałem dojechać na uczelnię. Oczywiście nic nie jeździ bo po co :] Dotarłem moimi tajnymi sposobami - zdążyłem :] Wracam z uczelni po 2,5 godzinach. Sytuacja jeszcze gorsza. Tramwaje stoją.... czemu? Nikt nie wie. Ulice zablokowane. Nikt nic nie wie.... Motorniczy popija sobie i mówi, że jak ruszy to ruszy. Okej. Dobrze, że jechał autobus Geant to za free sobie wróciłem :)
17 stycznia 2007, 21:08:53
Komentarze
69 taaaa….. a szczególnie jak rano jak ludzie jadą do pracy co drugi autobus zjeżdża do zajezdni, albo wcale go nie ma i są korki na Obywatelskiej :D A dojechać do Mady chcę na czas…. a na Chojny (niedaleko krańcówki linii 1 ) troszkę się jedzie.
No okej. Dostali monitorki…. a po kiego kupili te super, hiper tramwaje jak się nie nadają na nasze szyny? Po co kupują kolejne jak u wąż idący po szynach połamałby się :/
po co im te tramwaje nie wiem, ale rozwala mnie polityka remontowa MPK:
wymieniali tory na Kilinskiego przed sądem, ulica była zamknięta przez pół lata, ale nie mogli dojść z nowymi torami do Piłsudskiego tylko zatrzymali się ciut wcześniej, teraz jak będą robić ten ostatni odcinek za rok czy dwa to znów zamkną ten odcinek…
dobrze chociaż że nikt wciąż nie zakazał jeździć po mieście na rowerze ]:-> ale czekajmy na kolejne decyzje władz miasta…
Kolejne decyzje? ;] Zmiana nazwy ulicy:
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/689127.html
DEBILIZM :/
hmm
Niższa – Rydza Śmigłego – Kopcińskiego – Palki – Strykowska
nie zapomniałem o jakiejś nazwie tej JEDNEJ ulicy ? jak dodać imiona i np marszałkostwo Rydza to mapy Łodzi będą musiały być 2 razy większe bo się to nie zmieści ciągiem nad drogą.
Tak samo jak rozwala mnie ciąg wschód-zachód z chyba też 5 nazwami na całej długości… Rozumiem że to trzeba dzielić aby numery nie osiągały wartości np
Rokicińska 2310
ale bez przesady…
Ja akurat wsiadam do autobusu linii 69 przy szpitalu Kopernika, jednakże czy w jedną stronę jadę czy w druga (na retke, czy w drugą na widzew) to choć są korki i spóźnienia to wierz mi nie jest jeszcze tak źle. Proponuję tak w okolicy 14-tej godziny dojechać tramwajem linii 11 z Kościuszki do ronda Lotników Lwowskich. Jedna 11-tka nie przyjedzie, druga nie, może na trzecią jest jakaś szansa. Taka sytuacja pojawia się notorycznie, ale za to są plusy tego, nie kasuję biletu : o) bo mam do tego wówczas prawo (0-4min).
@Kamelia, nie wiedziałem, że jesteś z Łodzi :) Super :D
Ostatnio staram się zamiast 69 korzystać z połączenia 10 a potem przesiadka w 1 i do końca na Chojny, ale to znowu nie zdaje egzaminu. Wieczne kłopoty 12 na Kaliskim, lub korki na Kilińskiego i nie ma 1 jak jechać. No to może 15 ;] Nie…. Na Lotników lub na Politechniki się psuje… tak jak dzisiaj :) A że jeżdżę na Politechnikę to mnie to troszkę.... wkurza :]
Jeśli chodzi o bilet to… pffff ;] Mam migawkę :) Nie ja za nią płacę, więc mnie to tito :)
No ja 15 jechałam z Lotników Lwowskich do liceum na Tamka (czyli prawie cała linia). To był dramat dopiero. Często zamiast o 16 być w domu byłam o 17 -tej, więc zaczęłam jeździć 57 i wolałam przejść się dwa przystanki (wysiadałam przystanek przed Smutną). Tramwaje niestety się szybko psują i to jest ból. W 10-tce to ja mdleje, a jak byłam w ciąży i musiałam akurat jechać MPK to po prostu dwa razy zemdlałam i mam odrazę do tego, poza tym ja nei używam kurtek (rzadko kiedy) i jak czuję pot ludzi, bo mają sweterki, ciepłe kurtki, futra, gdy jest aż +5 stopni, a w 10-tce parno to … Sam rozumiesz : o)
Współczuję Tobie, że masz taki dojazd do Politechniki. Ja z domu do Politechniki tramwajem mam 5 minut, a na pieszo nie więcej niż 25 więc wolałabym iść pieszo.
Jeśli chodzi o migawkę no to fakt masz fajnie ; o] Ja wolę mieć kilka zapasowych biletów, bo jak się spóźnia pojazd więcej niż 4 minuty, albo jest za wcześnie, bądź w ogóle nie przyjedzie to wtedy MPK łamie umowę i ja mogę jeździć za darmo. Nie musze przecież mówić, że cudem jest, gdy coś przyjedzie naprawdę punktualnie : o) po prostu to mi się opłaca lepiej. Oczywiście chce mi się śmiać jak kanar chce mi wcisnąć własną interpretację przepisów, choć jasno jest napisane nawet na każdym rozkładzie, że tolerancja 0-4 min. : o]
W 10 latem idzie jeszcze przeżyć. To jest duże i jakieś tam powietrze jest… ale w tych nowych buskach, gdzie nie ma praktycznie otwieranych okien (poza tym małym czymś na górze.. lufcik?) to jest kiepsko. A w zimę jest jeszcze lepiej :D Jechałem kiedyś 69 to był tak oblodzony, że nic nie było widać i nie dało się szyb odmrozić :D Musiałem liczyć przystanki na trasie Retkinia – Chojny by dojechać do Magdy :P
A jeśli chodzi o kanarów to mam metody :]
1. Ich widać. Ich po prostu widać! Z kumplem już mamy tak wypracowane schematy ich zachowań, że wiemy kto kanar a kto nie. Zresztą wielu z nich znamy z widzenia.
2. Kanar nie zawsze jest mądry :) Lubię się z nimi droczyć zawsze :D On mnie prosi o bilet. Ja go pytam o legitymację, by mi pokazał to i to, potem proszę by mi pokazał jakieś informacje, że ma prawo mnie sprawdzić, potem mówię, że zadzwonię do jego firmy, w której pracuje by się upewnić, że on to on a nie jakiś oszust ;] Wyciągam komórkę. Proszę o telefon. Jak kanar mi poda to udaję, że dzwonię, ale jakimś cudem mówię, że nie mogę się dodzwonić i nie mogę sprawdzić czy nie jest oszustem, więc mu nie odpowiem na „Bilety do kontroli”. Jak nie poda numeru to zlewam gościa.
3. Często udaję ruska, anglika, niemca i nie wiem o co on mnie pyta. Pokazuję różne śmieszne znaki, mówię coś po swojemu (jak po angielsku to mówię o DNSach, bashu etc :P). Daje spokój :P
4. Kiedy spotkał mnie naprawdę zawzięty kanar… nawet zmusił mnie do wyjścia z autobusu i zagroził, że zadzwoni po straż miejską.... Spox ;] Nie miał z czego zadzwonić, bo mu bateria w komórce padła :)
5. Raz w życiu wypisała mi jakaś firma mandat. Nie dość, że anulowała to jeszcze oddała 50 zł :P Mam koleżankę na prawie. Wypisała mi różne prawa konsumenta i inne cuda. Poszedłem do biura firmy. Powiedziałem, że jak nie anulują odszkodowania i nie dadzą mi jakiegoś zadośćuczynienia to sprawa idzie do sądu. Pani się wystraszyła i dała mi 50 zł :P
No i cóż :) Lubię się z nimi bawić mimo, że mam migawkę (dla ludzi z poza Łodzi objaśniam. Migawka – Bilet miesięczny. Krańcówka – Pętla).
Takie droczenie się z kanarem w autobusie/tramwaju jest o tyle dobre że wszyscy wokół to widzą i zdążą wysiąść nim do nich dotrze ]:->
No :D Jak nie jak tak :D Ja jako wyznawca GNU/Linuksa to taki społecznościowiec :D Pośmieję się, a inni na tym zyskają :D
ciekawie to też wygląda z zewnątrz, codziennie odbywam spacerek w twojej [a właściwie naszej] okolicy – od krańcówki 1 do 9LO na Paderewskiego za Tuszyńską, wsiadać w mpk się nie opłaca, a czasem po drodze widać jak pół piętnastki czy np 52 wysiada i czeka na przystanku na następną od razu.. szybka myśl: aha, kanar był.
Zresztą w godzinach ok 14-15 korki są takie na paderewskiego że wracając ze szkoły potrafię minąć 2 kolejne autobusy tej samej linii… np 69 a potem się dziwicie że jeżdżą z taką regularnością.
Moja okolica to Retkinia – blisko McDonalda :)
Krańcówka linii numer 1 (Chojny) bywam tam bo tam mieszka Magda ;-)
9LO? Hehehe :D Magda skończyła 9LO :) Świat jest bardzo mały ;)
Mi się ostatnio spodobało jak jadąc na uczelnię widziałem na przystanku około 20 kanarów ubranych podobnie i debatowali kto gdzie jedzie :D :P
Zresztą mój kumpel jest najlepszy. Jak widzi kanara to przesiada się do drugiego wagonu :P
„Jak kanar mi poda to udaję, że dzwonię, ale jakimś cudem mówię, że nie mogę się dodzwonić i nie mogę sprawdzić czy nie jest oszustem, więc mu nie odpowiem na „Bilety do kontroli”. Jak nie poda numeru to zlewam gościa.”
A jak da Ci telefon byś z jego telefonu zadzwonił to pamiętaj jeśli powiedzą, że ma uprawnienia to tylko do kontroli biletu, ale co do pokazania dowodu osobistego, legitymacji, prawa jazdy czy paszportu już nie ma prawa. Z resztą Ty nie masz obowiązku nosić tego ze sobą. Niech wzywa policję, ale policja nie może dać Twoich danych kanarowi tylko firmie i to na piśmie! Zatem i tak kanary o tym wiedzą dlatego jak widzą, że znasz się to dają spokój, bo tak to mają cały dzień z głowy (pełno załatwiania spraw) a na Twoje miejsce złapią kilku innych, którzy się dadzą.
:o Mieszkasz na retkini koło Magdonalda? No ładnie :) nie mów jeszcze, że na osiedlu botanik blisko Tomaszewicza :P
Pozdro dla retki ; o)
Racja :D Dlatego poza informatyką kocham prawo i lubię o nim czytać i go stosować i w życiu i w informatyce :D
Kiedyś mi się podobało jak się bawiłem tak z kanarem. „Dzwonię” do nich do firmy… On mówi. Pan przestanie. Da mi Pan 10 zł i sprawa zamknięta. Roześmiałem się. Spytałem kumpla czy to słyszał i powiedziałem, że oskarżymy go o łapówkarstwo. I mam teraz pytanie. Czemu kanar wybiegł z tramwaju 14? :D
@Kamelia, to może jakieś spotkanie joogerowe Łodzian? :) Ulica Hufcowa – zaraz za McDonaldem :D Świat jest bardzo mały zatem :D
:D Czemu nie, skoro Warszawiacy mogą mieć joggerowe spotkanie to my też : o) tylko może już po sesji? : o]
Taaaaaak! Precz z Warszawą! :D
No to oki :) Zorganizuję coś, dam znać i przedebatujemy to :D ;-)
No to postanowione : -] i tak oto rodzą się genialne pomysły, a zaczyna się tak niewinnie od „cudownego” MPK. A tak co do MPK to ostatnio znajomy jechał autobusem w którym jeden kasownik nie działał co oznaczało, że nie skasował (niesprawny) i kanar chciał go zatrzymać, spisać, a temu się śpieszyło. Powiedział bardzo głośno i krótko: „Ja się spóźnię do pracy, ale pana wyrzucą za nieznajomość przepisów” i darował sobie sprawdzanie całej reszty ludzikoof : o)
Tak mi się przypomniało. To na tyle na dziś. Dobra-Noc. eof
Dobranoc ;-) :D #EOT
dobranoc
nie lubie jak wsiade do tramwaju o ktorym wczesniej mowią, ze „do kazdego innego tylko nie do tego”.. a ja poprostu wsiadam do pierwszego lepszego bo mi sie spieszy..
Heh, widze ze MPK Stargard wpisuje sie w chlubna tradycje ;)
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





69? znam ból tej linii, najbardziej mnie rozwala jak widzę na niej stare przegubowe ikarusy, dobrze że w tym roku nie ma zimy bo bym w nim zamarzł jadąc niedawno na retkinię.
BTW co do tych ekranów – z tego co pisali w Łódzkiej Wyborczej to te ekrany dostali od sponsora na zasadzie:
MPK dostało kamery w autobusach, w zamian zamontowano im monitory na których są reklamy sponsorujące te kamery i ekrany.