Czy to już małżeństwo?
Zabierając Magdę do Sphinksa z własnej nie przymuszonej, lecz lekko zasugerowanej woli naszła mnie jedna myśl. Czy ja i Magda to już małżeństwo?
Kamil: Czy jeżeli dochodzi się w związku do takiego momentu, kiedy kobieta rządzi się pieniędzmi swego faceta, to nazywamy to małżeństwem?
Magda: Ale to są nasze pieniądze :P
No cóż :) Widzę, że filozofia dzielenia się z innymi Magdzie się udziela :P
12 stycznia 2007, 18:15:53
Komentarze
Nie nie nie :P Jak Ty to mówisz to znaczy, że jesteś hojny :) Jak mówi to dziewczyna to znaczy, że jesteś Jej mężem :P
A mnie się zawsze wydawało, że do małżeństwa potrzeba czegoś tak prozaicznego jak ślub… Ale ja może jakaś staromodna jestem… A może temat zbyt abstrakcyjny i odległy w czasie…chlip;(
Ślub to formalny aspekt współdzielenia się pieniędzmi :P
materialisci… ;)
A może realiści? :P
A może więcej romantyzmu…?
Oj… :) Przecież wpis ma charakter humorystyczny ;-)
Romantyzm konczy sie tam, gdzie zaczynaja sie pieluszki dziecka ;)
„Jak Ty to mówisz to znaczy, że jesteś hojny :)”
No to sie rozumie :D
O fuuuuj :P Póki co nie spieszy nam się z dziećmi :)
Hehehehe :)
My tez nie <odpukac> :P
Heh, oczywiscie poprawna forma powyzszego wpisu powinno byc ‘Nam tez nie’ ;) Nie ma to jak robic pare rzeczy w jednym czasie ;)
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





To jesli ja mowie Dziewczynie, ze to nie moje tylko nasze pieniadze, to juz tez jestem po slubie? ;)