Chaos nowo - starego roku
W oczekiwaniu na Nowy Rok postanowiliśmy z Magdą zagrać w Heroes 3 z wszystkimi dodatkami. Uruchomiłem Windowsa XP Home. Kliknąłem ładnie na skrót i gra poprosiła mnie o płytę. No tak. Zapomniałem, że jak gram z Magdą po sieci to nie muszę mieć płyty, więc tym bardziej na imprezkę nie zabrałem płyty oraz nie miałem obrazu. No bo po co jak czasem wieczorkami gramy przez sieć? Usiadłem nad klawiaturą i próbowałem stworzyć jakąś sztuczną płytę by gra ruszyła. Nie dało rady. No cóż. Nie pogramy sobie, to może do kolacji puścimy jakiś film. Okej. Zgodziłem się.
A skoro byłem już na Windowsie to uruchomiłem Windows Media Playera mając nadzieję, że goła instalacja systemu ma wszystkie potrzebne kodeki do odtworzenia filmu. Myliłem się. Nie dość, że nie było kodeków to ten WMP nie umie otwierać napisów do filmów. Okej.... reboot
Włączyła się Mandriva jeszcze z czasów Worldwide Mandriva Install Party. Kodeki są.... ale nie ma w czym otworzyć napisów. Nie ma mplayera, no bo po co go domyślnie zainstalować.... nie mam płytek instalacyjnych a Internetu tutaj nie znajdziesz... reboot
Z Gruba wybrałem sobie Kubuntu. Podobno to taki system User Friendly, że pewnie wszystko zadziała tak jak trzeba. Myliłem się. Albo jak szkoliłem parę osób to zainstalowałem jakąś dziwną wersję Kubuntu, albo mam pecha. System nie posiadał polecenia mount. No to teraz myśl jak dostać się na dyski lub na płytę... reboot
Poszedłem do pokoju po moje 3 ratunkowe małe płytki cd. Noszę zawsze ze sobą:
- PLD Rescue - by naprawić to co się zepsuje
- Stress Linux - by sprawdzić to co naprawiłem
- Slax - by korzystać z tego co naprawione i przetestowane
Slax - piękny obraz, napisy, dźwięk. Idziemy na film. Noście go zawsze ze sobą. Nie raz uratuje Wam życie ;-) W sumie mogłem zainstalować na laptopie jakiś konkretny system, ale nie mam na to czasu. Zresztą laptop służy mi jako maszyna do prowadzenia szkoleń i formatowanie systemu tam jest bardzo często robione. Będę miał czas to coś zrobię. Póki co Slax rządzi :)
01 stycznia 2007, 18:56:29
Komentarze
6.06 na 64 bity :]
No ja tez 6.06, tyle ze na 32. Dopiero pozniej byl up na 6.10. Czyzby sie pakiety roznily?
Być może. Wiem, że Mandriva 2007 na 64 bity ma mało pakietów na płytce. Wszystko leci z sieci. Może Kubuntu też tak ma.
Mozliwe. Jak mowie, na oczy tego 64bitowego nie widzialem. Swoja droga, dziwnie robia ;) Zamiast dac na DVD i dopchnac paczkami to kroja i na CD puszczaja.
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





E, jakas lewa instalke tego Kubuntu masz. Sam mam, i domyslna instalacja zawierala mplayera + kodeki. Mount tez jak najbardzej jest ;)