Zezol
Hahaha... Dziś pojechałem wieczorem do Magdy zawieść jedną płytkę CD a drugą zabrać. Za czym wyszliśmy na spacer z psiakiem doszło do małej bójki między mną i Magdą. W sumie wszystko zaczęło się od tego, że jak zwykle Magda dostała ode mnie w głowę poduszką i chciała się zemścić.
I jak zwykle walkę wygrałem :) Magda miała problemy z wycelowaniem we mnie dużą pluszową owcą. Śmiałem się i zwijałem się w kulkę, bo moja przepona już miała dość :)
Jak ja lubię się śmiać z Magdą i wygrywać ;)
29 grudnia 2006, 20:27:15
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





:)