Przygody z Windowsem
W ostatnim tygodniu miałem (nie)przyjemność sformatowania i przeinstalowania systemu u Magdy na komputerze. Zaczęło się od postawienia sieci między moim laptopem a Jej komputerem, żeby przenieść co ważniejsze dane. Poszło to prawie bez problemu. Oba Windowsy jakoś się dogadały. Tak :] Mam oryginalnego Windowsa Home. Dostałem go wraz z laptopem i do dziś nie skasowałem. Czasem się przydaje na laboratoria na uczelni, gdzie wręcz wymagają tego systemu. Heh.
Po zrobieniu kopii zapasowej poszedł restart i uruchomiliśmy instalację Windowsa. Na początek poszedł format. Nudna czynność, ale jakże pożyteczna. Potem kopiowanie plików i mozolna instalacja. Wszystko przebiegało wręcz idealnie. Po instalacji przyszedł czas na sterowniki. Każde urządzenie zostało zainstalowane a do tego kilka programów jak Avast i Kerio. Nadszedł czas na Neostradę. Udało się jest Internet. Połączenie ustanowiono....
60 sekund później....
Komputer uruchamia się ponownie. Tak... Blaster zaatakował komputer w drugiej sekundzie podłączenia Internetu. Avast mrugnął, że coś tam zablokował i na tym koniec. Po resecie komputer się uruchomił, załapał kolejne świństwa.... Heh. Nie było mowy, żeby dostać się do Internetu, zassać łatki czy uaktualnienia do systemu, bo Blaster rządził tym komputerem. Zdenerwowałem się.
Na moim laptopie uruchomiłem Linuksa. Połączyłem się przez ten śmieszny modemik Sagem z Neostradą. Wchodzę na stronę Microsoftu by zassać SP1 i SP2 (teraz już wiem, że SP2 posiada SP1 i nie potrzebie ssałem dodatkowe 100 MB). Tak czy siak strona Microsoftu nie bardzo chciała podzielić się service packiem z Firefoxem. Musiałem uruchomić znowu mojego Windowsa i tam zassać 400 MB SP1 i SP2. Na Neostradzie trwało to wiekami. Dobrze, że jakiś tam FlashGet pomagał. Między czasie formatował się i instalował się od nowa Windows na komputerze Magdy. Ja ściągałem nowszą wersję Avasta i Kerio.
System się zainstalował. Czas wymienić dane między moim laptopem a pecetem. Postawiłem sieć ręcznie: 192.168.0.1 oraz 192.168.0.2 - kreatywność ;-). Wszystko działa. Pliki się przeniosły. Service Packi się zainstalowały. Koniec pracy jak na jeden dzień
Kolega wracał z pracy więc zabrał mnie autem do domu. Magdę zostawiłem bez Internetu, ale z działającym systemem. Mogła spokojnie przez noc pograć sobie w Diablo II i dodać do systemu tapetki, kodeki i inne potrzebne Jej programy
Następnego dnia - wcześnie rano - przyjechałem do Magdy skończyć reinstalację systemu. U mnie na komputerze zarejestrowałem Magdę w Avascie i pobraliśmy kod do Avasta, który coś tam odblokowuje. Następnie zabrałem się za Neostradę na Jej komputerze. Chciałem zrobić by Internet działał bez tego śmiesznego programu dostępowego co zamula system, ale Magdzie się podoba on, więc zostało mi wyklikać co tam do mnie TP.SA napisała :]. Zaraz po ustanowieniu połączenia zarejestrowaliśmy Avasta kluczem, który przepisałem z mojego laptopa. Następnie poszła aktualizacja samego programu antywirusowego. Wszystko działa. Jeszcze nic nas nie atakuje. Odpaliłem IE i czekałem aż około 80 łatek się zassa i zainstaluje
Dużo później.... restart
System wstał z wszystkimi łatkami. Komputer działa :) Magda jest szczęśliwa a ja z siebie dumny, że tyle dni wytrzymałem z Microsoftem i jego produktami :)
30 grudnia 2006, 11:02:41
3 komentarze
Zezol
Hahaha... Dziś pojechałem wieczorem do Magdy zawieść jedną płytkę CD a drugą zabrać. Za czym wyszliśmy na spacer z psiakiem doszło do małej bójki między mną i Magdą. W sumie wszystko zaczęło się od tego, że jak zwykle Magda dostała ode mnie w głowę poduszką i chciała się zemścić.
I jak zwykle walkę wygrałem :) Magda miała problemy z wycelowaniem we mnie dużą pluszową owcą. Śmiałem się i zwijałem się w kulkę, bo moja przepona już miała dość :)
Jak ja lubię się śmiać z Magdą i wygrywać ;)
29 grudnia 2006, 20:27:15
1 komentarz
Idzie zimna
A skąd wiem, że idzie zimna? Ano temperatura na moim chipsecie i procesorze o tym mówi. Zazwyczaj jest odpowiednio 30 i 50 stopni :) Jeszcze jak spadną śniegi i obudowa pokryje się szronem to uznam, że mamy prawdziwą zimę :) A jak osiągnąć taki efekt? Otwórz okno, włącz zewnętrzny wentylator. Ciekawe co by było jakbym poczekał jeszcze troszkę i wywalił zbędne procesy :D
temp1: +17°C (high = +52°C, hyst = +2°C) sensor = thermistor temp2: +35.0°C (high = +75°C, hyst = +70°C) sensor = thermistor
Ciekawe czy w tym roku mojemu koledze zamarznie chłodzenie wodne w komputerze i będzie musiał suszarką lód roztapiać :D
29 grudnia 2006, 13:10:18
Dodaj komentarz
SMS od rodziców
Rodzice poszli na zakupy. Ja pojechałem z kolegą na miasto. Nagle dostaję smsa od taty:
kupilismy gumki
Oczywiście chodziło o gumki do włosów dla mnie ;-)
29 grudnia 2006, 12:18:44
1 komentarz
Jak się szuka komórki zdalnie? Ano tak :)
<Vash> jestes moze pilne !!!!!
<paszczak000> si
<Vash> pomoz mi znalesc komorke
<Vash> moja
<paszczak000> <lol2>
<Vash> sza
<paszczak000> Wyłączona
<Vash> no zazdwon bo juz 10 min szukam
<paszczak000> lub poza zasięgiem
<Vash> aaa to wie m
<paszczak000> :p
<Vash> pod mikrofala byla ;]
<Vash> :*:*
<paszczak000> ;p
<Vash> ok ja lece ;]
Nie ma to jak pomagać koledze z Poznania siedząc w Łodzi ;-)
28 grudnia 2006, 21:22:13
5 komentarzy
Ach te przyjaciółki ;-)
Merry :: 22:30:16 / S 22:30:22
nie wierze własnym uszom, ze to Ty :))
Merry :: 22:30:22 / S 22:30:28
jaki ty szybki jestes :))
Merry :: 22:31:02 / S 22:31:08
ja wiem, ze Ty jestes kochany i wogole :))
Rozmarzyłem się.... :) Po całym dniu spędzonym z 3 Windowsami XP muszę się jakoś pocieszyć :)
27 grudnia 2006, 23:09:17
1 komentarz
Dziwna wiadomość na GG - google.pl
Mysza Turbo :: 22:55:55 / S 22:56:13
www.google.pl
Autorka nic nie wie na ten temat by mi to wysyłała. Okazuje się, że wiele osób dostaje takie linki na GG. Kto wie coś o tym?
Okazało się, że każda osoba z listy kontaktów GG wysłała tego linka. Dostała go moja dziewczyna. Taki jakiś google spam czy co? :|
26 grudnia 2006, 23:06:36
14 komentarzy
Kielonki
Jako prezent pod choinkę Qrczak przyniósł mi takie o to kieliszki do gry w kółko i krzyżyk. Nie minęło dużo czasu jak zasiedliśmy pełni energii do gry. Skrupulatnie wypełnialiśmy pionki płynem (w celu by stał stabilniej) i ustawialiśmy na pięknej szklanej planszy. Gra toczyła się krótko, ponieważ stabilizator szybko się kończył, a gra stawała się co raz trudniejsza i trzeba było ją szybko zakończyć.
Polecam każdemu taki zestaw ;) Naprawdę gra zaczyna się niewinnie, ale potem można przestać odróżnić X od O ;-).
Gdy jestem sam, myślami biegnę
Do mej najdroższej, jak rzeka wiernej
O Majka! Nie jestem ciebie wart
Majka, zmieniłbym dla ciebie cały świat
A teraz siedzę i grzecznie sobie słucham SDM ;-)
25 grudnia 2006, 14:09:52
1 komentarz
Ubieranie choinki - prosta sprawa
Dziś zacząłem i 10 minut później skończyłem wystrajać mój pokoik w świąteczne ozdoby. Najpierw powiesiłem na oknie lampki. Mocowania (wygięte i ładnie zamaskowane spinacze biurowe) są już od kilku lat i czekają tylko, aż na nich zawisną lampki. Bardzo mi się podoba poświata jaką zostawia w pokoju firanka przez lampki. Taki kolorowy pół mrok :D
A skoro są już lampki - to przydałaby się jakaś choinka. Wyjąłem ładnie zapakowane sztuczne drzewko z torby i postawiłem koło telewizora. Włożyłem wtyczkę - działa. Koniec ubierania. Nie ma to jak mieć gotowe rozwiązania do własnego pokoju. Mama z siostrą w dużym pokoju ubierają choinkę. Powodzenia. Moja już działa od daaaaaaawna :D
17 grudnia 2006, 16:24:13
6 komentarzy
Mój słownik :)
Ostatnio stwierdziłem, że muszę napisać słownik objaśniający moje różne stwierdzenia i fakty, bo jak zauważyłem, niektóre osoby zupełnie inaczej pojmują to co ja mówię niż ja.
A oto definicje wstrętnego Paszczaka :]
- Jadę na konferencję - Jadę do miasta, gdzie jest konferencja. Będę pił w pubach i spał na wykładach.
- Jadę na konferencję do Wrocławia - Jadę do Wrocławia. Będę pił w Spiżu i spał na Politechnice Wrocławskiej
- Jadę na konferencję do Warszawy - Jadę do Warszawy. Będę pił i jadł na koszt Microsoftu.
- Byłem na konferencji w Łodzi - Nie poszedłem na zajęcia na uczelnię bo mi się nie chciało. Siedziałem w domu i lukałem TV
- Tak już idę spać - Daj mi spokój i przestań pikać na GG
- Nic dziś nie jadłem - Zjadłem śniadanie i obiad
- Idę do Ryby. Wrócę o 22:00 - Idę do Ryby. Wrócimy od 22. Napiszę na GG, że idę spać i pójdę z Rybą na spacer
- Nie jestem głodny - Magda zrób mi dwie zapiekanki lub tosty
- Wszystko lubię jeść - po za pierogami, serem żółtym, makowcem, krokietami, grzybową, groszkiem, kukurydzą, fasolą w każdej postaci
- Kocham Cię - Kocham Cię, a nawet bardzo :)
Jak na razie tyle ;-)
15 grudnia 2006, 20:26:16
4 komentarze
Awaria zasilania = Awaria serwera?
Dziś wstałem o 5:00, żeby skończyć kilka zleceń jeszcze przed zajęciami. Siedziałem tak do około 7:10 i pisałem newsy, oraz generator słów kluczowych. Kiedy byłem już prawie gotowy do wyjścia na uczelnię, kiedy moją uwagę przykuło dziwne wydarzenie za oknem. Światła zapalone na ulicy, światła w blokach naprzeciwko nagle zgasły, potem zgasły światła szkole, a potem... wentylator w serwerze przestał się kręcić - słychać było jedynie jak dyski wytracają prędkość.
Heh... znowu ktoś w elektrowni bawi się guzikiem ON/OFF...
Lekko zirytowany usiadłem na krzesełku i czekałem około 20 minut w nadziei, że prąd szybko przypłynie do mojego zasilacza. Nie przypłynął. Podszedłem do telefonu, wykręciłem numer elektrowni i w słuchawce usłyszałem jak automaty wymawia 90% ulic mojego osiedla jakie zostały pozbawione prądu...
Po jakiś 40 minutach wszystko wróciło do normy - prawie. Serwer strasznie jęczał. Stary dysk się posypał. Póki był prąd i się kręciło to się kręciło - teraz się nie kręci. Troszkę głupio... Co gorsza posypała się cała baza SQL. Jakieś dziwne dane zawiera, puste rekordy, tabele pozmieniały nazwy na jakieś ^!#$*. Dobrze, że mam kopię ze wczoraj. Jednak wgranie tego wszystkiego i przywrócenie 100% sprawności troszkę trwa....
13 grudnia 2006, 18:05:29
8 komentarzy
mpc2mp3 - czyli bash rządzi :)
Właśnie konwertuję dla brata Magdy utworki zakodowane w mpc (Musepack) do formatu mp3. Znalazłem bardzo fajny skrypt w bashu, który to robi. Jego kod jest tutaj, a jego autorem jest Frank Lazzarini. Nawet nie wiedziałem, że patrzenie na postęp konwertowania jest tak przyjemne :)
Zresztą właśnie zapukał do mnie kurier i idę bawić się głośnikami CREATIVE INSPIRE T6100.
12 grudnia 2006, 19:04:17
5 komentarzy
Listy frekwencyjne
Wczoraj przez dzisiaj potrzebowałem list frekwencyjnych. Jak sam stwierdziłem zrobię sobie sam takie listy, bo na google nic nie ma ciekawego. Poprosiłem użytkowników na forum o podesłanie mi swoich zrzutów tabeli phpbb_search_wordlist. Nie musiałem długo czekać na zrzut bazy z forum kobiecego. Przyszedł mail z załącznikiem oraz wiadomością:
Proszę bardzo Ty też kiedyś mi pomogłeś ;)
I drapię się w głowę...... Komu ja kiedyś i w czym pomogłem :P
12 grudnia 2006, 07:03:53
Dodaj komentarz
Ach te nauczycielki :)
Zawsze, ale to zawsze miałem bardzo sympatycznych, młodych i zabawnych nauczycieli od języka angielskiego i niemieckiego. U jednej nauczycielki byłem na piwku w Jej nowym domku, często do siebie smsujemy, jedną nauczycielkę zabrałem na spotkanie klasowe do herbaciarni (byłem ja i dwie koleżanki :P), a teraz rozmawiam na GG z najbardziej przesympatyczną nauczycielką od angielskiego ;-)
Świat jest piękny :) Ale te nieobecności na lektoracie nie są fajne :P Wracam negocjować fakt, czy mam być na teście w poniedziałek, czy nie ;)
10 grudnia 2006, 00:43:48
35 komentarzy
Czy ja piszę niewyraźnie?
Nie tak dawno dostałem e-maila od mojej byłej, która zostawiając mnie stwierdziła, że jestem dla niej tylko psem. No, ale mniejsza o to. Było to dość dawno temu. W mailu prosiła mnie był złożył Jej komputer, który kupiła. Odpisałem grzecznie, że nie mam czasu do 6 stycznia.
> cześć
> Mam pytanie czy mógłbys wpaść jutro do mnie nawet wieczorem bo będe
> mieć juz kompa zreszta wszystko Ci juz wyjasnie.
Odpada :] Jak na razie to mam zawalone terminy do 6 stycznia. Nie wiem. Prowadzę teraz szkolenia Linuksowe i nie mam czasu :)
Teraz sprawdzam sobie pocztę i widzę maila znowu od byłej... wysłany o 15:33:47. Jego treść:
Kamilu, chciałam Cie tylko uprzedzić , że mój komp jest w rozsypce tzn. każda z części stoi jeszcze w pudłach nic nie jest ruszane i chciałam spytać o coś takiego jak firewall oprócz antywira jeszcze chyba należałoby to zainstalować a tego nie posiadam. Jednakże zależy mi bardzo na tym żeby ten komp już działał więc liczę na to, że postarasz mi się to wszystko zainstalować. czekam
Heh... przecież napisałem, że nie mam czasu... a zresztą wiele razy pisałem Jej by dała mi spokój. Chyba dodam Jej maila do SPAMlisty i po sprawie, bo zaczyna mnie to denerwować.
09 grudnia 2006, 20:15:12
24 komentarze
Szukam dobrego człowieka....
... który wykona dla mnie jakiś nowy i ładny styl do joggera. W ostatnim czasie tyle ciekawych rzeczy pojawiło się na joggerze, a ja nie mam czasu nawet przeczytać coś więcej o nich :(
No i rzecz najważniejsza - wynagrodzenie :) Myślę, że się dogadamy ;-)
09 grudnia 2006, 11:00:51
9 komentarzy
Kolejna czarna koszulka :)
Wczoraj odebrałem koszulkę firmową :) Bardzo mi się podoba. Jest czarna z białymi literkami - czyli idealna jak dla mnie :) Niestety zdjęcie za dobre mi nie wyszło, bo miałem złe oświetlenie w pokoju, ale spieszyło mi się i nie chciało mi się czekać do rana.
Dziś za to z Magdą czekają nas wielkie porządki. No cóż. Idą święta i trzeba posprzątać. Ciekawe jakie mi zadania ta dobra kobieta przydzieli. Pewnie jakieś jak zwykle trudne i niewykonalne. Szkoda, że nie można:
rm -f smieci
I po sprawie.......
09 grudnia 2006, 10:58:30
Dodaj komentarz
Mój Miś oddał mi mojego Misia :)
Jeeeee.... właśnie odzyskałem mojego pluszowego misia. Dostałem go od Magdy na mikołajki, ale długo się nim nie nacieszyłem, ponieważ Magda sobie go przywłaszczyła. Stwierdziła, że Miś jest bardzo miękki, miły w dotyku i będzie na nim spała. No cóż. Nie mogłem się nie zgodzić. Nie miałem wyjścia :(
Dziś chyba Magdzie miś się znudził, lub przypomniała sobie, że to mój prezent i mi go przyniosła ;-) Znając życie Magda stwierdzi, że nie chciałem Misia i dlatego go zabrała by się nim zaopiekować. Nie wierzcie Jej - kłamie, by mi odebrano misia.
Dziękuje za misia Misiu ;-)
08 grudnia 2006, 20:08:54
1 komentarz
Zraniony
Dziś na basenie troszkę się działo. Pływaliśmy jak zwykle dwa razy więcej niż inni by szybciej zakończyć zajęcia. W pewnym momencie Rybę złapał w nodze skurcz. Wyszedł z basenu by rozmasować nogę. Kiedy siadał na krawędzi basenu, usiadł na swojej mace do nurkowania. Pękła, a szkło popękało jak szyba w samochodzie. Podpłynąłem szybko by zobaczyć co się stało. Szkło było wszędzie.... i nie wiem jakim cudem jakiś kawałek szkła trafił mnie w okolicę nosa. Nic nie poczułem poza małym szczypnięciem i zabrałem się za zbieranie szkła, by nikt na nie nie wszedł. W pewnym momencie Ryba stwierdził, że mi cieknie krew z nosa. I miał rację. Ciekła.... Wyszedłem z basenu i poszedłem się opatrzeć a Ryba dokuśtykał do szatni. Na tym skończyło się nasze dzisiejsze pływanie ;-)
W domu przemyłem sobie dość rozległe skaleczenie wodą utlenioną i zakleiłem plasterkiem :) Czuję się jak ranny żołnierz :P
07 grudnia 2006, 10:20:46
Dodaj komentarz
Ciekawe dodatki do Firefoxa
Właśnie zabrałem się za dodawanie ColorZilli do przeglądarki kiedy natknąłem się na dwie ciekawe wtyczki do liska. Mianowicie chodzi o:
Tego właśnie mi brakowało w przeglądarce. Może pierwszy z nich za bardzo przypomina okienka miniaturek z Internet Explorera 7, ale przecież właśnie tak miało być. Wiele razy mam otworzone mnóstwo paneli i taki przegląd co jest na danym panelu bardzo ulepsza i przyspiesza nawigację po stronach. Mała rzecz a cieszy. Ciekawe kto pierwszy opatentuje takie cudeńko. A może już jest na to patent, a ja jak zwykle nic nie wiem ;-) Gdyby jeszcze te miniaturki dało się tak przestawiać i układać jak okna w XGLu. Oj.... byłoby fajnie :)
Kolejną rzeczą jaką dodałem był pasek postępu pobierania plików zamieszczony nad Paskiem Stanu. Powoli zaczynał mnie denerwować wbudowany Menadżer pobierania plików. Potrzebowałem czegoś takiego jak właśnie Download Statusbar. Kolejna mała rzecz, która ucieszyła. Wtyczka ta pozwala również na skanowanie zassanych plików jakimś programem antywirusowym. Tylko po co mi to? ;-)
Obie wtyczki mają dość opcji konfiguracyjnych, ale ja zostaję mimo wszystko przy domyślnych. Działa i sprawuje się tak jak sobie to wyobrażałem. Może kiedyś coś zmienię. Teraz idę spać. Wybiła 00:00 - przynajmniej taką godzinę pokazuje zegarek w moim pokoju. ;-) Wracam do śpiącej Magdy :)
07 grudnia 2006, 00:02:57
2 komentarze
Do śpiącej Magdy ;)
Droga Magdo!
Lubię patrzeć jak słodko śpisz. Oczka masz zamknięte, uśmiech na twarzy i prześlicznie wtulasz się w mojego pluszowego Misia. Zwinięta w kulką wyglądasz słodko. Nie wiercisz się, nie przewracasz - leżysz spokojnie pogrążona w śnie. Co jakiś czas słodko poruszysz noskiem. Wiesz, że mnie to rozbraja....
Tylko czemu nie śpię z Tobą? Czemu nie jestem na miejscy pluszowego Misia? Czemu znowu muszę zostać do późna i skończyć projekty?
06 grudnia 2006, 23:14:20
Dodaj komentarz
Wieszająca się klawiatura
Dziś po raz kolejny na desktopie zawiesiła się klawiatura. Wszystko działało tylko system nie reagował na polecenia z klawiatury. Nawet jak się wcisnęło klawisz Caps Lock to lampka się nie zapalała. Stwierdziłem, że nie będę znowu restartował maszyny przez jakąś głupią klawiaturę.
Zalogowałem się zdalnie do komputera z laptopa i zobaczyłem co się dzieje. Proces klauncher czy jak mu tam się najwidoczniej zawiesił. Zabiłem go i wszystko wróciło do normy i mogę napisać tę notkę :)
06 grudnia 2006, 22:52:34
Dodaj komentarz
Kocham Offtopiki :)
Siedzę sobie właśnie na forum internetowym. Jak zwykle odpowiadam na ludzkie problemy, zamykam tematy i wywalam co bardziej głupich użytkowników. Wszystko zaczęło się od prostego pytania:
mr.Radek: witam. szukałem w internecie jakiegoś poprządnego kursu html, no ale nie mogę znaleść niczego ciekawego.
Zaczęło się niewinnie. Podałem linka do google, oraz moim zdaniem jednego dobrego kursu HTMLa jaki znam w sieci. Dyskusja przerodziła się ściąganie książek Heliona z sieci p2p. A jak już o sieciach mowa to poszło też o filmy zasysane z sieci. Stwierdziłem tylko, że:
paszczak000: Nadal wolę iść do kina z narzeczoną :)
Dyskusja szybko nabrała tempa.
VRx: Ech widzę, że wszyscy by chcieli z narzeczoną Paszczaka iść do kina. Taka to pożyje.....
gaku: ja bym wolal byc zaproszony na slub a nie isc do kina :D
moron: Paszczak000, ile jestescie razem?
Po czym słusznie zauważono, że:
INIM: Widze, że z tematu o kusie HTML'u zmienił się na temat Paszczaka i jego narzeczonej xD
...i ciekawe jak się to się skończy. A moje Kochanie słodko śpi, nieświadome jak jest obgadywane ;-) I teraz zaczynam sobie myśleć: Jak mocno mi się oberwie i kiedy będzie Nasz ślub. Chyba mi coś spieszno do małżeństwa :P Może jestem jakiś nieświadomy ;-)
05 grudnia 2006, 21:19:01
4 komentarze
Powodzenie u facetów?
<Sośnik> kochanie
<Sośnik> sluchaj zaraz Ci wysle te poprawione tranzystory
<Sośnik> czy Twoj tata pomoglby nam z wnioskiem??
<paszczak000> Sośniczku? :)
<Sośnik> kurwa
<Sośnik> sorry paszczakl
<Sośnik> :P
<paszczak000> Aż mi się ciepło zrobiło :P
<Sośnik> hehehehe
Czemu faceci do mnie piszą kochanie, a Magda poszła grać w Zoo Tycon 1 czy coś? :)
03 grudnia 2006, 19:54:33
2 komentarze
Blobby Volley 2
Znalazłem chwilkę czasu na relaks i zabrałem się za kompilację gry Blobby Volley 2. Ostatni raz grałem w nią kilka lat temu jak miałem jeszcze Windowsa 98 SE. Dziś z nudów doszukałem się jej źródełek. Ładnie się skompilowała. Brakowało mi jedynie w systemie SDLa, ale to była chwilka, żeby dodać odpowiedni pakiet.
Teraz idę pograć z siostrą w grę. Zobaczę, czy po tylu latach nadal jestem lepszy od siostry :)
03 grudnia 2006, 14:02:15
Dodaj komentarz
Maślanka
Jakoś od tygodnia na śniadanie piję tylko maślankę. Raz o smaku truskawkowym a raz jagodowym. Wybór smaku zależy od tego jaki pojemnik z maślanką jest bliżej mnie w lodówce. Wiem - lenistwo. Nie chce się sięgać po inny smak bo taki jest bliżej. Ciekawe czy wyjdzie mi to na zdrowie. Ciekawe :)
A tak przy okazji to nieźle się uśmiałem, kiedy Qrczak opowiadał mi o tym jak żółw mu kiedyś uciekł - "...wręcz śmignął...". No cóż. Żółw to szybkie zwierzę ;-)
03 grudnia 2006, 10:51:21
Dodaj komentarz
Everybody Dance Now
Właśnie zasiadłem z siostrą przed googlem w poszukiwaniu utworu jaki przewinął się w filmie animowanym "Roboty". Nie znam takiego rodzaju muzyki, więc siostra usłyszawszy kawałek od razu stwierdziła, że to jest "Everybody Dance Now". Miała rację ;-) Przegrałem zakład :]
Dziś po wspaniałej wczorajszej kolacji, romantycznej nocy z Magdą czas zabrać się za pracę. Zacząłem delikatne od przeniesienia bazy SQL forum między różnymi wersjami MySQL z 5.x na 4.x. Oczywiście kodowania były różne, ale udało mi się zrobić tak, że wszystkie polskie znaki się zachowały. Potem modernizacja, naprawa i w końcu dodanie różnych usprawnień wedle życzenia klienta.
Teraz w tle leci TAXI potem może popatrzę na falującą Larę Croft - ROTFL a międzyczasie zajmę się robieniem własnej strony. Muszę się wyrobić przed 23:00 bo o tej Magda zaplanowała, że mam iść spać :]
02 grudnia 2006, 20:52:26
Dodaj komentarz
Świat jest niesprawiedliwy
Świat jest bardzo niesprawiedliwy. Ja płacę za łącze 1 mbit / 1 mbit z publicznym IP - 90 zł. Mój kolega za 10 mbit / 10 mbit z publicznym IP płaci 80 zł. Heh... Świat jest niesprawiedliwy :]
No nic. Magda poszła do swoich zajęć, więc i ja coś muszę porobić.
02 grudnia 2006, 14:39:59
5 komentarzy




