Nie ma to jak brak prądu :)
Wczoraj po instalacji Linuksa u Magdy, zostawiłem kabelek do zasilacza do laptopa. Dziś rano zasiadłem by pisać program i w najważniejszym momencie, po 3,5 godziny pracy, kiedy wszystko się udało...... nastąpiła hibernacja Windowsa XP. Super :]
Zresztą dłużej na Windowsie bym nie wytrzymał ;-). Kabelek przywiezie mi dziś mój kumpel, który studiuje blisko wydziału Magdy, więc nie jest źle. Widnows jeszcze dziś się uruchomi... niestety ;]
13 listopada 2006, 11:04:01
Komentarze
Składnia Textile Lite jest włączona.Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0




