Miałem dylemat :)
Jak to miło, kiedy problemy same się rozwiązują :) Dziś zastanawiałem się czy jest sens pisania tego joggera, ponieważ, część notek (szczególnie te o Linuksie) mogą być nie zrozumiałe. Zastanawiałem się, czy nie robić osobnego joggera na notki informatyczne, czy nie robić kategorii..... i wiecie co? Problem rozwiązała Gosia z daleka ;-)
Pisz Paszczaku:) Pomyśl sobie, że ktoś, kto jest bardzo daleko, lubi to czytać, nawet jeśli nie wszystko rozumie…;)
I tak już zostanie. Będę pisał, ale po cichu, bo Magda poszła spać :) Zmęczona jest po zajęciach na uczelni. Chyba zrobię dla Niej dobrą kolacyjkę jak się obudzi. Tylko co będzie odpowiedniego na regenerację sił? Jakaś sałatka warzywna? Ale z czym? Czas na google :]
08 listopada 2006, 16:43:21
Komentarze
No właśnie….. ja jak zwykle nic nie wiem :] Nie wiem jak zrobić dobrą kolacją, kiedy egzamin, kolokwium, kiedy mam urodziny i kto czyta mojego joggera :P (tzn, wiem, że czyta Magda, Gosia i Pati).
Pingwinki rządzą :D :D Magda mi uszyła dwie maskotki i poduszkę z pingwinkiem :D
Piszesz nieregularnie, czasami nie zrozumiale….
Mimo tego fajnie jest mi czytać tego bloga ;)
Zwlaszcza jak polepsza mi humor :)
i o to chodzi :D
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





no widzisz ;)
sam nawet nie wiesz kto to czyta ;)
a notki o Linuxie to jak każda dziedzina specjalstyczna zrozumiałem dla mas nie będą – ale to nie problem :P
pozdrawiam Kolegę z jednego podwórka :)
podwórka pigwinów ;)