Triops z Triasu - alternatywa dla nudnych rybek
Na urodziny Magdzie kupiłem
Triops z Triasu. Pudełko bardzo szybko do mnie dotarło,
niestety musiałem czekać ponad miesiąc aż Magda znajdzie czas by je
odpakować. Ale nastąpił ten moment. Naczynko wypełniło się
piaskiem, żwirkie, wodą i jajeczkami. Szczerze powiedziawszy
nadzieje miałem małe, że coś z tego będzie, ale gdy dokładnie po 24
godzinach ujrzałem mikroskopijne poruszające się cosie
oniemiałem z wrażenia. Niestety zdjęć żadnych nie ma z początkowej
fazy rozwoju stworzonek, gdyż są bardzo małe i szybkie.
Szkoda...
Triopsy rozły z dnia nadziej. Stawały się
coraz większe i większe w naprawdę oszałamiającym tempie. Magda
karmi je małymi zielonymi lub brązowymi kuleczkami dołączonymi do
zestawu. Po jakimś czasie zaczynają zrzucać swoje pancerzyki by
stać się jeszcze większe. Podobno przechodzą kilka różnych stadium
rozwoju. Niestety nie mogłem tego widzieć, bo akwarium jest u
Magdy. W końcu to jej prezent ;-)
Po jakimś czasie Triopsy zaczynają znosić
jajeczka i zagrzebywać je w piasku. Mimo tego, że już są duże (koło
4 cm) nadal trudno je uchwycić. Robią piruety, nurkują, pływają na
plecach i wykonują inne akrobacje wodne z wielką zwinnością i
szybkością. Wygląda to bardzo sympatycznie. Można się na nie gapić
godzinami. Czasem dochodzi do bójki między nimi. Magda mi nawet
powiedziała, że grupka silniejszych potworków zjadła jednego małego
:(.
Po jakimś czasie złożą jajeczka i cały cykl
zaczyna się od nowa. Polecam poczytać więcej na temat tych
zwierzątek na różnych stronach. One są słodkie. Polecam każdemu
komu znudziły się rybki, lub chce pokazać znajomym kawałek życia z
czasów dinozaurów na własnym biurku.
11 września 2006, 13:38:09
Komentarze
A Ty spamer?
:*
Czekam.
Brakuje mi dawnych czasów.
A w czym one są trzymane w kuli czy w zwykłym akwarium ?
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Fajne. :D