Pada deszcz a integer nie jest long
Troszkę dziwny tytuł, ale to chyba tylko ja rozumiem no i może Magda. Zresztą sama mnie zmusiła do napisania tej notki. Jak stwierdziła dawno nic nie pisałem i nie ma co czytać. No cóż... bywa :]
Kolejny już dzień jeżdżę do Magdy i piszę program dla Windowsa XP. U siebie w domu nie mam naszczęście produktów firmy Miscrosoft. Korzytsam sobie z Dev-C++ 5 (currently beta) i jakoś mi idzie to programowanie. Co prawda za bardzo nie rozumiem jak działa Windows i jest mi trudno cokolwiek zrobić, ale Magda służy pomocą podając pyszne kanapki na śniadanie. Jakoś to idzie...
A tradycyjnie wracając do domu lapie mnie deszcz. Przez ostatnie dni nie było to tak denerwujące jak dziś. Obładowany bagażami na wyjazd nad morze złapała mnie ulewa... W jednej ręce torba, w drugiej torba a gdzieś w nich parasolka.
Ostatnio również rozglądam się za jakimś UPSem.
09 sierpnia 2006, 14:46:47
Komentarze
Witam serdecznie Gosiu :)
No pisze się pisze..... ale czasu nie ma ;-) Ale zaraz będę pisał. :D
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





No właśnie, już miałam do Ciebie pisać, że nuuuuuda. Bo jak już się pisze pamiętnik internetowy to się PISZE;)))
Do zobaczenia
P.S.No widzisz, Ty oswajasz się z Windowsem, a ja z LinuKSem :)