Raz na Łodzi - raz pod Łodzią
Ostatnio wraz z kolegami zachwycałem się pięknem Krakowa oraz Wrocławiem, do którego tak wszyscy ostatnio przyjeżdżają. No a co z moim rodzinnym miastem. Łódź - prawie centrum Polski... tutaj prowadzą wszystkie drogi... kamienice, najbardziej pokryte zielenią miasto - a czemu tak o nim mało słychać. Czemu ja o nim wiem tak mało? Troszkę mnie to zdenerwowało i postanowiłem to zmienić. Jako, że od rana (we wtorek) miałem wykłady z fizyki postanowiłem z kumplem zwiedzić Łódź i porobić zdjęcia ciekawych miejsc.
Zaczęło się niewinnie od torów kolejowych, parków aż w końcu postanowiłem zajrzeć głębiej... pod miasto - do starych kanałów ściekowych.

Wejścia były oczywiście zamknięte, ale co to za problem dla nas. Ciemno.... ciemno... szum wody, samochodów jeżdżących ponad nami... dziwne odchodzące inne tunele

Czasem jest wąsko i ślisko....

...a czasem szeroko i przyjemnie...

Gdyby nie lampy błyskowe aparatów to nic nie byłoby tam widać. Szliśmy dość długo i tak naprawdę sami nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy. Po długiej wędrówce kanały wychodzą z ziemi i przekształcają się w swegorodzaju rynnę, która biegnie do starej oczyszczalni ścieków koło lotniska Lublinek. Tam też spotkaliśmy miłych panów z wodociągów, którzy nas poinformowali, gdzie możemy zdobyć mapy samych kanałów oraz dali nam cynk, że możemy zorganizować wycieczkę w głębsze części miasta oraz do zbiorników retensycjnych (są tak wielikie i piękne jak kopalnia Morii'a we Władcy Pierścieni). Jeżeli nam się uda coś wykombinować to może zorganizujemy jakąś większą wycieczkę - sądzę, że naprawdę warto.

Dalej kanały poprowadziły nas już na otwartej przestrzeni do lotniską skąd ładnie wróciliśmy autobusem na wykład z matematyki...
05 kwietnia 2006, 21:35:56
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Ja tam chcę!!! Zabierz mnie kiedyś ;)