Dieta, ach dieta, koniec z hutrem czas na detal...
Wczoraj zaprosiłem do siebie Magdę. Wcześniej pojechałem do Geanta zrobić zakupy by zrobić coś
na deserek jak Wypłoszek przyjedzie. Google.pl jak zwykle
pomogło wyszukać jakiś przepis na ciasto. Zasiadłem do kompilacji ciasta... piekło się szybko i
praktycznie wyjąłem je z piekarnika jak Magda przyszła. Włączyliśmy filmik "Kurczak Mały".
Przyniosłem ciasto by poczęstować....... i......
+ Nie. Dziękuję. Jestem na diecie...
Nigdy już Jej nie będę gotował i piekł ciast :]
30 kwietnia 2006, 10:29:54
7 komentarzy
Ogame łączy ludzi
Dziś z kolegą jadąc w tramwaju rozmawiałem o ogame.pl. Każdy z nas chwalił się swoją flotą, surowcami i wygranymi bitwami. W pewnym momencie jakiś facet siedząc nas spytał się, na którym uni gramy...... i zaczęła się rozmowa. Ogame... zbliża ludzi :)
29 kwietnia 2006, 14:31:08
Dodaj komentarz
Open Source w zastosowaniach komercyjnych
Szanowni Państwo!
Studenckie Centrum Informatyczne
działające przy Wydziale Matematyki
Uniwersytetu Łódzkiego serdecznie zaprasza na konferencję pod tytułem: Open Source w
zastosowaniach komercyjnych, która odbędzie się 12 maja 2006 r. w godzinach
9.00-17.00 w gmachu Wydziału Matematyki UŁ, przy ulicy Banacha 22 (sprawdź plan
dojazdu).
Wzrost zainteresowania wolnym i darmowym oprogramowaniem, jaki obserwujemy na całym świecie już od
kilku lat znacznie przyczynia się do jego ciągłego i intensywnego rozwoju. Nasi prelegenci
postarają się obalić pewne nieprawdziwe mity i przekonania powstałe na przestrzeni lat od powstania
ruchu OpenSource, bagatelizujące role i użyteczność tego rodzaju oprogramowania w odniesieniu do
rynku komercyjnego. Uczynią to poprzez omówienie udanych wdrożeń oprogramowania w jednostkach
użyteczności publicznej oraz w firmach.
Zostaną pokazane przykłady zastosowania otwartych standardów zarówno na małych komputerach
biurowych, jak i w dużych systemach informatycznych typu Mainframe. Przedstawiony będzie także
otwarty protokół komunikacyjny, z którego korzysta obecnie kilka komercyjnych komunikatorów, a
także niezliczona rzesza użytkownikow Internetu. Wszystkie te zagadnienia zostaną przedstawione w
świetle najpopularniejszych obecnie licencji wolnego oprogramowania, a także w odniesieniu do ich
komercyjnej użytecznosci. http://konferencja.sul.uni.lodz.pl/
27 kwietnia 2006, 22:28:34
4 komentarze
I po FreeCONie :)
Przyjazd do Wrocławia rozpoczął się od spotkania z moim kolegą "Kubusiem" (qbs) z forum przemo.org. Było strasznie sympatycznie :D. Śmiechu co
nie miara i rozmawianie przez całą noc o skrypcie phpBB by przemo. Oj! Ile my mieliśmy pomysłów.
Warto było osobiście spotkać się z qbsem. Jest to trzecia osoba z ModTeam oraz SupportTeam jaką
osobiście poznałem. Cieszę się z tego bardzo. :)

Od lewej: Wolan, p01ss0n, paszczak000, Vash, qbs a na samym dole 50k07
Wieczorkiem a może w nocy wyskoczyliśmy na miasto by pozwiedzać. Nie wiem, która to była godzina i
szczerze mnie to mało interesowało, ale było cudownie. Zresztą sam widok Wrocławia nocą jest
oszałamiający. Jeszcze tak piękny jest chyba tylko Kraków. Szkoda, że Łódź nie jest tak piękna.
Może kiedyś się to zmieni.

Zdjęcie przy fontannie na Starym Rynku
Jakby nie było trzebabyło wstać (wstali Ci co spali, ja nie spałem prawie przez cały wyjazd) i
ruszyć się na miejsce konferencji. Nie było w sumie tak daleko od miejsca, w którym nocowałem, ale
jak się okazało roboty drogowe, rozkopane ulice i problemy z MPK dały we znaki w dotarciu na
miejsce. A co to było za miejsce? Była to Politechnika Wrocławska. Budynek oczarował mnie swoim
ogromem a sala konferencyjna pięknem:

Sala konferencyjna.
Fotele były miękkie i Ci, który byli zmęczeni wiecznym imprezowaniem po mieście lub znudzeni
wykładami smacznie sobie spali na tych fotelech. Naprawdę były wygodne. Treść samych wykładów była
bardzo IMHO interesująca. Najbardziej zaciekawiły mnie zabawy z iPODem, sztuki walki laptopem i
klawiaturą, oraz Perl. Co tu więcej mówić. Jak na pierwszą tego typu imprezę organizatorzy naprawdę
się postarali. Ciasteczka na przerwach kawowych były pyszne a obiadki domowe zwalały z nóg :). Nie
będę pisał o treści wykładów bo po co? Tych, których nie było niech żałują. Atmosfera była cudna.
Koło 21:00 zebraliśmy się wszyscy na Starym Rynku i ruszyliśmy do pubów.

Linux - Don t fear the Penguins
Super! Cały tłum Open Sourceowów. Do zobaczenia następym razem! :)
24 kwietnia 2006, 11:29:08
3 komentarze
FreeCON 2006 - Kto jedzie?
Ponieważ konferencja FreeCON jest już blisko chciałem się spytać.... Kto z Joggerowców się na nią wybiera? :)
19 kwietnia 2006, 15:12:25
11 komentarzy
Czego boji się moja Magda? Szmatek :)
Może zacytuję:
Kochany Wypłoszek :: 22:10:22 / S 22:10:22
ale ona dostaje drgawek jak ktos
sie zatnie kartka:)
tak jak ja
kiedy
widze jak ktos ma materiał w buzi
wrrr
az mnie wszystko kreci na sama mysl
no i zebami po niej jezdzi
sama mysl o tym
takie to jest
no denerwujace
az zeby mi skrzypia:(
Zatem proszę przy mojej dziewczynie nie wkładac do buzi:
szmatek, szalików, rękawiczek, kurtek, rękawów.... i tak dalej
:)
18 kwietnia 2006, 22:17:58
5 komentarzy
I love przemo :)
Tym miłym akcentem chciałem zacząć dzisiejszą notkę :) Emotka strasznie przydała mnie do gustu :) Już mam kilka pomysłów na jej przerobienie ;) Ot jakoś tak z nudów chyba, albo by się odprężyć po wczorajszych późnych zabawach z mod_rewrite. Same regułki to pikuś :) Najdłużej męczyłem się z postawieniem tego cuda u mnie na serwerze. Apache był jakiś oporny :) Nie wiem czemu.... ale widać on tak ma.
A po tym wszystkim włączyłem amaroKa, żeby posłuchać Avenue Q. Ostatnio chodzą mi oni non stop po głowie.Widziałem kilka klipów via google oraz słynny i niezawodny osiołek, ale nadal mi mało. Zaczynam powoli zbierać kasę na płytę muzyczną z utworami a potem może na wypad do Londynu na ich przedstawienie. Szkoda, że tak drogo jak na zwykłego, przeciętnego studenta. Ale jak to już powiedzieliśmy sobie z moim kumplem. To jest nasze ciche marzenie zobaczyć ich na żywo... "a jak będziemy robili interesy w Nowym Jorku to ich obejrzymy".. Mam nadzieję, że kiedyś tak będzie
15 kwietnia 2006, 11:24:28
4 komentarze
Moje pierwsze autko.
Ostatnio od Magdy dostałem samochód :) Co prawda jest to gąbkowy samochodzik, który składa się podobnież w 30 minutek i jest prosty do żłożenia.... to mnie zabrało to ponad godzinę i o mało nie połamałem części. (autko jest z gąbki :P).
A moje cudeńko wygląda tak:

09 kwietnia 2006, 19:53:58
3 komentarze
Raz na Łodzi - raz pod Łodzią
Ostatnio wraz z kolegami zachwycałem się pięknem Krakowa oraz Wrocławiem, do którego tak wszyscy ostatnio przyjeżdżają. No a co z moim rodzinnym miastem. Łódź - prawie centrum Polski... tutaj prowadzą wszystkie drogi... kamienice, najbardziej pokryte zielenią miasto - a czemu tak o nim mało słychać. Czemu ja o nim wiem tak mało? Troszkę mnie to zdenerwowało i postanowiłem to zmienić. Jako, że od rana (we wtorek) miałem wykłady z fizyki postanowiłem z kumplem zwiedzić Łódź i porobić zdjęcia ciekawych miejsc.
Zaczęło się niewinnie od torów kolejowych, parków aż w końcu postanowiłem zajrzeć głębiej... pod miasto - do starych kanałów ściekowych.

Wejścia były oczywiście zamknięte, ale co to za problem dla nas. Ciemno.... ciemno... szum wody, samochodów jeżdżących ponad nami... dziwne odchodzące inne tunele

Czasem jest wąsko i ślisko....

...a czasem szeroko i przyjemnie...

Gdyby nie lampy błyskowe aparatów to nic nie byłoby tam widać. Szliśmy dość długo i tak naprawdę sami nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy. Po długiej wędrówce kanały wychodzą z ziemi i przekształcają się w swegorodzaju rynnę, która biegnie do starej oczyszczalni ścieków koło lotniska Lublinek. Tam też spotkaliśmy miłych panów z wodociągów, którzy nas poinformowali, gdzie możemy zdobyć mapy samych kanałów oraz dali nam cynk, że możemy zorganizować wycieczkę w głębsze części miasta oraz do zbiorników retensycjnych (są tak wielikie i piękne jak kopalnia Morii'a we Władcy Pierścieni). Jeżeli nam się uda coś wykombinować to może zorganizujemy jakąś większą wycieczkę - sądzę, że naprawdę warto.

Dalej kanały poprowadziły nas już na otwartej przestrzeni do lotniską skąd ładnie wróciliśmy autobusem na wykład z matematyki...
05 kwietnia 2006, 21:35:56
1 komentarz




