Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Ja nie rozumiem kobiet.... naprawdę ich nie rozumiem.

Ach te kobiety... Najpierw była zmina, podła, okropna i zła. Batonik z białej czekolady jej nie pocieszył. Nie była zła na mnie, ale cały gniew został na mnie wyładowany. Foch za fochem, zaczepki, przykre słowa.... a potem? Nagle okazała się kochana, ciepła i miła. Wtuliła się i zaczęła całować....

I o co tu chodzi? Wpierw wylać całe zło na Ciebie a potem... a potem pocieszyć się Twoim kosztem.

A może powinienem się cieszyć z tego, że humor się Jej poprawił?

ikonka 31 marca 2006, 20:35:58

Komentarze

ajot, 31 marca 2006, 20:43:04

Jak mawia mój brat: "Kobiety to inny gatunek... Nie warto nawet próbować zrozumieć"

Paszczak000, 31 marca 2006, 20:44:03

Zatem pozdrów brata :) Święte słowa. Nigdy nie chciałem rozumieć kobiet. Raz z próbowałem (dzisiaj) i się zawiodłem. Ale batonika przed chwilą zjadła..... :]

wizard3k, 31 marca 2006, 22:09:19

Dużo doświadczenia z nimi nie mam. Ale u mnie jest podobnie. Zmiana nastroju mojej lubej średnio co 30 minut. Kocha, Lubi, Nie lubi.. Jest wredna, jest słodka. Jest dobra jest zła i tak w koło Macieja :)

Paszczak000, 31 marca 2006, 22:12:27

No to nieźle :P Co 30 minut :P Moja to ma chyba inne regułki w cronie wpisane.... tak bardziej losowo ;p

wizard3k, 31 marca 2006, 22:13:32

Może przesadziłem :). Ale dość często tak od 3 razy w zwyż przez dzień :)

ikonka Symek, 02 kwietnia 2006, 12:29:50

Ja kiedyś zrozumiałem, że kobiet w życiu nie zrozumiem. I na razie dobrze mi z taką wiedzą. ;)

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code
Składnia Textile Lite jest włączona.

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0