Obiadek u przyszłej teściowej :)
Tak :) Dzisiaj obiadek zjadłem u Magdy i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na obiad zostałem zaproszony przez mamę Magdy. Powód? Chęć pogodzenia mnie i mojego Wypłoszka. Ale czy my się pokłóciliśmy? Nie :D No, ale zrozum mamę/teściową/kobietę :)
A skąd pomysł mamy Magdy, że ja się pokłóciłem z moją wybranką? Otóż wczoraj miałem skończyć zajęcia o 18:00. No ale mnie na nich nie było. Magda myślała, że jestem i chciała po mnie przyjechać. Szykowała się w domku, kręciła włoski, malowała i takie babskie sprawy. Do tego zrobiła mi kanapki. Kiedy była gotowa do wyjścia z domu i przyjechania po mnie dostałą SMSa, że ja już jestem prawie w domu. Zasmucona zjadła kanapki i przebrała się w domowe ciuszki. Mama Magdy wpadła wtedy na pomyśl, że się ze mną pokłóciła i dlatego po mnie nie jedzie.. no i stąd ten obiadek godzicielski :)
A skąd pomysł mamy Magdy, że ja się pokłóciłem z moją wybranką? Otóż wczoraj miałem skończyć zajęcia o 18:00. No ale mnie na nich nie było. Magda myślała, że jestem i chciała po mnie przyjechać. Szykowała się w domku, kręciła włoski, malowała i takie babskie sprawy. Do tego zrobiła mi kanapki. Kiedy była gotowa do wyjścia z domu i przyjechania po mnie dostałą SMSa, że ja już jestem prawie w domu. Zasmucona zjadła kanapki i przebrała się w domowe ciuszki. Mama Magdy wpadła wtedy na pomyśl, że się ze mną pokłóciła i dlatego po mnie nie jedzie.. no i stąd ten obiadek godzicielski :)
18 marca 2006, 22:02:52
Komentarze
Składnia Textile Lite jest włączona.Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0




