A jakoś tak gorąco
A co w sferze uczuć? Smutek. Niby troszkę lepiej, ale to jednak nadal smutek i przykrość. Z każdym dniem dowiaduję się, że jestem inny, zły a nawet za mądry. A przecież chciałem pomóc. Być może chciałem pomóc w złym momencie... ale czy to ważne? Nie, bo się zmieniłem. Przestaję okazywać już swoje smutki, łzy i problemy. Nie chcę przeprosin... bo nie chcę słuchać, że tylko wzbudzam poczucie winy...
Idę spać. Magda mnie zawołała.
21 stycznia 2006, 23:40:03
Komentarze
gorszy?
obcy.
czyli gorszy....
P.-> nie gadaj głupot..Paszczak! Ty również.. :)
Powiem Wam jedno..nikt nie zna nas lepiej, jak my sami..Wiec, słowa, które będą nas otaczały od innych osob po części moga być prawdą lub fałszem.
Ty sam najlepiej wiesz, co chciałes zrobic...pomoc:) A ze ktos tego nie zrozumial..nie docenil..(jego problem). Mam takie wrazenie, ze ludzie Ci czegos zazdroszcza..(ja wiem czego)i dlatego Cie odpychają..Jestes dobrym czlowieczkiem, nie zwracaj na to uwagi..Mnie nauczyli jednej rzeczy, akceptuj takiego czlowieka jakim jest..a nie takim jaki ty chcialbys byc :)
I jeszcze jedno.. :) lez w łożeczku..i nie lataj tyle :-)
Dziękuję za miłe słowa :) Jak zwykle można na Ciebie liczyć ;)
Ja również Ci dziękuje :-) za wszystko.. tak poprostu i za to, że jestes :)
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





tak, jesteś inny.