Informatyk, podróżnik, fotograf

Informatyczne podejście do życia w obrazkach, kolorach i dźwiękach

Kamil Porembiński

Cały obity :)

A to tylko dlatego, że zjeżdżałem z górki po stromym zboczu...... po lodzie. W sumie szło gładko na początku. Jechało się dość przyjemnie jak to na lodzie... ale po jaką cholerę ktoś na końcu zbocza zrobił skocznię ze śniegu i lodu to ja nie wiem. Poleciałem dalej niż Adam M. :] Idę robić okład i spać.

No a przy okazji musiało coś się na koniec dnia popsuć. I nie jest tu mowa o żadnych częściach komputerowych, czy progamach..... chodzi mi o Magdę. Chciałem tylko porozmawiać i pocieszyć się przed jutrem....

ikonka ikonka 30 stycznia 2006, 22:12:12 ikonka 2 komentarze

Chuck Norris - WTF?

O co chodzi? Czem,u każdy o tym strażniku pisze. Co drugi opis to Chuck Norris..... nowa moda?

ikonka ikonka 24 stycznia 2006, 17:14:06 ikonka 9 komentarzy

A jakoś tak gorąco

Od kilku dni nie spada mi gorączka. Temperatura wacha się w granicy 28 stopni Celcjusza i co bym, nie robił to się utrzymuje. Czuję się już strasznie wyczerpany a mimo to jeżdżę po Łodzi i załatwiam różne sprawy, to allegto, to nauka, zakupy, bank, uczelnia. Dziś nawet byłem na obiedzie u Magdy. Troszkę mi się polepszyło, więc zostałem dłużej i pouczyłem Ją angielskiego (ciekawe kto w to wierzy :) ).

A co w sferze uczuć? Smutek. Niby troszkę lepiej, ale to jednak nadal smutek i przykrość. Z każdym dniem dowiaduję się, że jestem inny, zły a nawet za mądry. A przecież chciałem pomóc. Być może chciałem pomóc w złym momencie... ale czy to ważne? Nie, bo się zmieniłem. Przestaję okazywać już swoje smutki, łzy i problemy. Nie chcę przeprosin... bo nie chcę słuchać, że tylko wzbudzam poczucie winy...

Idę spać. Magda mnie zawołała.

ikonka ikonka 21 stycznia 2006, 23:40:03 ikonka 8 komentarzy

Warszawa IKEA - ruchome schody?

Wczoraj byłem w Warszawie przeprowadzić szkolenie w pewnej firmie z zakresu podstawowej obsługi Excela i Outloocka. Po szkoleniu z kolegami pozwiedzaliśmy miasto a pod wieczór pojechaliśmy na Janki m.in do IKEA. A co tam było? Hmm... schody ruchome. Zapoznałem się z nimi bliżej i je wyłączyłem. Mogłem również zmienić ich kierunek ruchu, ale szła już ochrona.

Mój ISP zwiększył łącze na 768/512 bez limitów :D Super ;)

ikonka ikonka 19 stycznia 2006, 08:43:42 ikonka 2 komentarze

Ciekawe przypadki na Politechnice Łódzkiej :)

"No co każdemu może się zdarzyć" - tak sobie w myślach skomentowałem wyczny moich kolegów z dnia dzisiejszego. Od rana mieliśmy zajęcia z porgramowania, a że jako pierwsi wchodziliśmy do sali to komputery były jeszcze wyłączone. Ogółem cała sala była bez prądu, więc zawsze jakiś student przełanczał bezpiecznik i był prąd. Nie trudne zadanie... Prawda? A jednak. Kolega próbując włączyć prąd wyłączył inną pracownić. Po chwili wpadł do sali jakiś doktro wrzeszcząc, że wywaliło wszystkie prace jakie studenci pisali. No coż. Zdarza się ;)

Po jakiejś godzinie słuchania na temat funkcji i procedur w ADA 95 koledzy włączyli... muzyczkę, która głośno i wesoło zaczęła przeszkadzać. Speszeni wcisneli power na obudowie i już do końca dnia nie udało im się uruchomić systemu. No, ale muzyczka nie grała :)

Ja siedziałem z kolegą i znudzonym wzrokiem spoglądałem na monitor koleżanki. W tym czasie kumpel co ze mną dziedział bawił się poleceniami:

net view
net send

Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że wpisał w cmd polecenie:
net send * cześć
Wszyscy w pracowni usłyszeli jednocześnie pinkkk i komunikat net senda... Okej... Ale czemu do sali wszedł znowu wkurzony doktor, że ktoś zakłóca kolokwium w innej pracowni? Chyba mu się odechciało ukarać nas. Machnął ręką i wyszedł...

ikonka ikonka 09 stycznia 2006, 15:47:14 ikonka 3 komentarze

I wracamy do początku.

Od jutra a w sumie od wczoraj późna w nocy zaczęła się ta szara rzeczywistość. Miałem pójść wcześniej spać, ale mi nie wyszło i teraz piję już kolejną kawę, aby sie utrzymać na nogach... a do końca dnia jeszcze daleko. Rano trzeba było wstać bo to już siostra do szkoły, przyszli liczniki spisywać i takie tam.. ehh.

Potem udało się na chwilkę wyrwać na miasto z kumplem by odpocząć od komputera tylko po to by skończyć na instalacji sterowników do GF 4 MX. I co to jest to "Dalej", "Dalej", 'Instaluj". W Linuksie tego nie ma! Skąd ja mam wiedzieć?

Potem wróciłem do domu i nagle okazało się, że:
+ obiadu nie ma - bo zjadłem wczoraj
+ kawy nie ma - bo wypiłem wczoraj, więc musiałem iść do sklepu i kupić
+ kolacji nie będzie - bo po co
Da się przeżyć. Miałem sobie usiąć i pogadać z dziewczyną nim szarość codzienna nas pochłonie, ale jak zwykle się nie udało. Ona poszła coś pisać o zwierzątkach a potem grać. Jak skończy grać to ja pewnie ze zmęczenia będę już spał...

Ale zrobiłem jedną dobrą rzecz. Rotator banerów dla koleżanki do galerii obrazków. Heh...

ikonka ikonka 02 stycznia 2006, 15:56:03 ikonka Dodaj komentarz

Najszcześliwszy facet pod słońcem...

Co tu dużo pisać..... 0:07 zaręczyłem się z Magdą :) Jestem szczęśliwy... A kto by nie był? :)

ikonka ikonka 01 stycznia 2006, 10:32:01 ikonka 28 komentarzy

Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group

Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0