Wycieczka rowerowa :)
Dziś wstałem wcześnie rano i pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było zaczęcie pisania kolejnego artykułu o Linuksie na thecamels.org. Oczywiście go nie skończyłem bo pokusa i tęsknota do Magdy mi na to niepozwoliły. Ubrałem się i ruszyłem rowerkiem w świat...
O 11:00 pojechałem do mamy mojego kolegi odebrać jakąś paczuszę z Avonu, którą miałem odebrać właśnie na Magdy. Nie myśląc gługo nad faktem czy mam wracać do domu ruszyłem dalej przed siebie w kierunku działki mojej dziewczyny. Troszkę kilometrów jednak trzebabyło przejechać by na miejscu zastać zamkniętą bramę :] Spała i nie kwapiła się by ruszyć tyłek i mi otworzyć... kobiety... Była sama, więc nie będę wdawał się w szczegóły co tam się działo. Fakt jest taki, że zjadłem u niej kanapki i ruszyłem do domu...
I jestem w domu i zabieram się za kończenie artykułu.... chyba bo zaraz muszę iść się spotkać z Kasią :)
O 11:00 pojechałem do mamy mojego kolegi odebrać jakąś paczuszę z Avonu, którą miałem odebrać właśnie na Magdy. Nie myśląc gługo nad faktem czy mam wracać do domu ruszyłem dalej przed siebie w kierunku działki mojej dziewczyny. Troszkę kilometrów jednak trzebabyło przejechać by na miejscu zastać zamkniętą bramę :] Spała i nie kwapiła się by ruszyć tyłek i mi otworzyć... kobiety... Była sama, więc nie będę wdawał się w szczegóły co tam się działo. Fakt jest taki, że zjadłem u niej kanapki i ruszyłem do domu...
I jestem w domu i zabieram się za kończenie artykułu.... chyba bo zaraz muszę iść się spotkać z Kasią :)
12 sierpnia 2005, 17:42:06
Komentarze
Jasne :)
to krajem i do obaczenia :)
adres :]
:D może na forum takie szczegóły
Nie ma sprawy. 17.08 będę w Karakowie a potem jadę koło Zakopanego ;)
to przez Katowice :D
hmmm to może do mnie tez wpadniesz...widze ze kolezanka tez z Rudy czy Katowic wiec moze spotkanko w małym trójkąciku hehehehe...pozatym Kamil ciesz sie ze bynajmniej pojadłes:P
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





też rowerkiem pojedziesz?
jak do mnie to współczuje hihi ;)