I co z tego...
11 lipca 2005, 20:59:46
Komentarze
sam już nie wiem co to miałobyć. Niby jestem na tej infie tam gdzie chciałem... ale smutno mi, że moja dziewczyna może się nie dostać na medycynę.
Faktycznie, dylemat jest.
Przy okazji gratuluje sukcesu. A o dziewczyne (dokładniej jej studia) się tak nie martw. Jeśli ją wesprzesz to na pewno sobie jakoś poradzi. Nie medycyna, nie prawo, ale na pewno coś przyjemnego się trafi :)
Powodzenia!
Dylemat jest dla mnie duży... bo szczerze to ja się mało uczyłem i takie tam a podejście do matury miałem iść, napisać i mieć dzień wolny dla Niej. Ona się uczyła i co? :( Fakt. Wybrała się na najtrudniejszy do dostania się kierunek, gdzie jak nie masz wtyków to wypad.... Wyniki nie są jeszcze znane. Dowiem się 18, ale z tego co mi powiedziała to jest pewna, że się nie dostanie. Tak czy siak ja wierzę, że się Jej uda.
Powered by Jogger. Copyright © 2002-2003 Justin Mecham & JabberPL Group
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0





Chyba źle postawione pytanie.
Czy to miała być retoryka?